Prawe Opinie

„To jest walka o przyszłość Polski. PiS chce zamknąć politykę na aktywnych obywateli.”

Fot. Facebook

W Sejmie odbyło się nieoficjalne wysłuchanie publiczne ws. zmian w ordynacji wyborczej w wyborach do samorządu. – Na oficjalne PiS nam nie pozwolił – podkreślił poseł Kukiz’15 Andrzej Maciejewski. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele Kukiz’15, Prawicy Marka Jurka, samorządowcy, działacze społeczni.

– Przybyło nas bardzo dużo. Sala Kolumnowa jest na 250 osób, a nas jest prawie pół tysiąca. Dziękuję za przybycie! – mówił poseł Maciejewski. Wtórował mu Paweł Kukiz. – Dziękuję, że wam się jeszcze chce – powiedział lider Kukiz’15. Poseł Andrzej Maciejewski zreferował założenia projektu PiS ws. zmian w ordynacji do wyborów samorządowych. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka przedstawił projekt Kukiz’15, który zakłada wprowadzenie okręgów jednomandatowych na wszystkich szczeblach samorządu.

Szliśmy tutaj z ideą wprowadzenia JOW do parlamentu. Okazuje się, że obecnie nie ma szans na wprowadzenie JOW do Sejmu, dlatego dobrze, że jesteśmy tutaj, bo możemy bronić tych, które są w samorządach. Oni nawet to chcą zlikwidować! – podkreślił Paweł Kukiz. – PiS robi wszystko, by wróciły czasy PZPR, oni też wtedy uważali że są sprawiedliwi, że są prawi, że oni to robią dla dobra narodu – stwierdził. Lider Kukiz’15 zaapelował do Prezydenta RP Andrzeja Dudy, aby nie podpisywał ustawy PiS. – Nie pozwólmy na to, by Prawo i Sprawiedliwość wróciło do czasów siermiężnej komuny! Apeluje do pana prezydenta: Niech pan pod żadnym pozorem nie dopuści do wejścia w życie tej ustawy. Prosimy o rozpisanie referendum w tej sprawie! – mówił. Zapowiedział, że w przeciwnym wypadku jego ruch zbierze milion podpisów pod referendum w sprawie JOW.

PiS chce zamknąć politykę na aktywnych obywateli. PiS chce byśmy głosowali na szyldy. Nie godzimy się na ten zamknięty, partyjny system. Chodzi o głosowanie na ludzi! – podkreślił wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Zdaniem wiceprezesa Prawicy Rzeczypospolitej, Mariana Piłki „ordynacja proporcjonalna prowadzi do oligarchizacji życia politycznego”. – W systemie wyborów proporcjonalnych partie stają się armiami, które dążą jedynie do zwalczania konkurencji politycznej – stwierdził. – Jedyną umiejętnością, jaką na przykład w Sejmie posłowie odbierają to jest to, że uzyskują wysoką specjalizację w naciskaniu na guzik na rozkaz – powiedział.

Walka o okręgi jednomandatowe ma takie znaczenie ustrojowe, jak w I Rzeczpospolitej walka z liberum veto. Dlatego, że to wprowadza z powrotem odpowiedzialność indywidualną każdego polityka, każdego posła, jeżeli chodzi o własne sumienie i odpowiedzialność przed Rzeczpospolitą – podkreślił Marian Piłka. – Dzisiaj posłowie nie są odpowiedzialni przed Rzeczpospolitą, tylko przed swoimi liderami partyjnymi i dlatego też walka o okręgi jednomandatowe ma zupełnie fundamentalne znaczenie o charakterze cywilizacyjnym i decydujące o przyszłości naszego kraju – ocenił.

Państwo bez rzeczywistych elit politycznych, które mogą się kształtować tylko w warunkach wolności, po prostu w dłuższej perspektywie zawsze będzie państwem ułomnym. I dlatego też jesteśmy przeciwko dalszej oligarchizacji życia publicznego i przenoszenia tej oligarchizacji z poziomu parlamentarnego na poziom samorządowy. Obrona okręgów jednomandatowych w samorządzie i rozszerzenie tego planu, jest zasadniczym interesem narodowym. To jest walka o przyszłość Polski – podkreślił polityk Prawicy Rzeczypospolitej.

W trakcie konferencji zwracano uwagę m.in. na to, że po wprowadzeniu okręgów jednomandatowych na poziomie wyborów do rad gmin, zmniejszyła się ilość związanych z partiami politycznymi radnych. Wypowiadający podkreślili również, że w ostatnich wyborach samorządowych w 2014 mieliśmy do czynienia z wieloma nieprawidłowościami, ale w wyborach przeprowadzonych w oparciu o ordynację proporcjonalną, a nie w okręgach jednomandatowych.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top