Analizy

Sprawny transport publiczny wyzwaniem dla metropolii

Fot. Olgierd Pstrykotwórca

– Po wieloletnich staraniach, 1 lipca 2017 r. rozpoczęła funkcjonowanie Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, obejmująca swoim obszarem 41 gmin położonych w centralnej części województwa śląskiego. Utworzenie metropolii nie obyło się bez zgrzytów – już na wstępie brak chęci na przystąpienie do metropolii wyraziła gmina Jaworzno, argumentując to jakością i sposobem organizacji transportu publicznego. Później dały znać o sobie tradycyjne lokalne antagonizmy śląsko-zagłębiowskie, zarówno przy ustaleniu ostatecznej nazwy, jak też przy wyborze Przewodniczącego Zarządu. – pisze w najnowszym komentarzu Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego dr Andrzej Soczówka, ekspert CA KJ ds. transportu.

– Doświadczenia miast Europy Zachodniej wskazują, że przy obecnym stopniu rozwoju motoryzacji nie jesteśmy w stanie rozwiązać problemów obszarów wysoko zurbanizowanych poprzez rozbudowę dróg. Ograniczona przestrzeń, jaką można przeznaczyć na transport jednoznacznie wskazuje jedyne wyjście z sytuacji – rozwój transportu publicznego. Na tle dużych miast Polski górnośląsko-zagłębiowska metropolia wypada właściwie najgorzej. Z transportu publicznego korzystają w dużej mierze dwie grupy pasażerów: uczniowie i studenci oraz emeryci i renciści. Pozostali pasażerowie stanowią swoisty wyjątek od reguły. Poza Tychami, czy lokalnymi wyjątkami, organizowany w metropolii transport publiczny nie jest atrakcyjny ani czasowo, ani cenowo. – wyjaśnia autor.

[PRZECZYTAJ PEŁNĄ WERSJĘ KOMENTARZA]

– Wymuszona ustawą o publicznym transporcie zbiorowym integracja to wyzwanie w postaci inteligentnego włączenia kolei w system metropolitalnych przewozów. Integracja nie powinna jednak oznaczać automatycznego kopiowania istniejących rozwiązań, ale stanowić bodziec do wypracowania nowych, atrakcyjniejszych form współpracy. Bezrefleksyjne utrwalanie nieakceptowanych społecznie przestarzałych technologii (np. nieprzyjazna dla użytkownika Śląska Karta Usług Publicznych) przez wiele lat będzie negatywnie oddziaływać na rozwój metropolii – mieszkańcy będą starali się za wszelką cenę unikać korzystania z transportu publicznego, preferując własne samochody i powiększając skalę kongestii. – ostrzega dr Soczówka.

– Metropolię czeka długa droga ewolucji, zanim zacznie funkcjonować jako jeden spójny organizm, a nie zlepek przypadkowych gmin. Konieczna jest przede wszystkim zmiana myślenia, w którym interes regionu będzie ważniejszy od lokalnych antagonizmów i nadmiernych aspiracji pojedynczych jednostek. Inaczej metropolia będzie istnieć tylko na papierze, gminy nie będą miały z tego tytułu dodatkowych korzyści, a dystans w rozwoju w stosunku do prawdziwych europejskich metropolii będzie się jedynie powiększać. To w jaki sposób metropolia poradzi sobie z problemami stanowić będzie negatywny lub pozytywny wzór dla pozostałych obszarów wysoko zurbanizowanych chcących podążać tą ścieżką współpracy. – podsumowuje ekspert CA KJ.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top