Analizy

Czy uda się przywrócić spójność w UE?

Fot. Pixabay

– Na niedawno zakończonym szczycie UE podjęto działania mające załagodzić spory, zwłaszcza między państwami wschodniej i zachodniej części UE. Europejscy przywódcy dostrzegli, że nasilające się spory mogą doprowadzić do trwałego rozpadu wspólnoty. Wszystko jednak wskazuje na to, że poprawa klimatu między tymi państwami może być nietrwała, a podstawowe różnice w zakresie poszczególnych polityk unijnych mogą się utrzymać – pisze w najnowszym komentarzu Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego profesor Tomasz Grzegorz Grosse, ekspert ds. europejskich.

– Warto zauważyć, że sytuacja polityczna w Europie Środkowej ulega zmianie, o czym świadczą niedawne wyniki wyborów w Austrii i w Czechach. Coraz mocniejszą pozycję polityczną zdobywają ugrupowania krytyczne wobec integracji europejskiej, a zwłaszcza przeciwne dotychczasowym próbom rozwiązania kryzysu migracyjnego. Bez wątpienia to właśnie ten kryzys, a zwłaszcza toksyczna dyskusja o systemie relokacji, jest jednym z największych czynników dezintegracyjnych – wskazuje ekspert CA KJ.

[PRZECZYTAJ CAŁY KOMENTARZ]

– Co ciekawe, niektórzy politycy UE zdają się weryfikować dotychczasową taktykę wobec Europy Środkowej. Jednym z symptomów tej zmiany było wystąpienie Jean-Claude Junckera, który w swoim niedawnym orędziu o stanie Unii nawoływał do przezwyciężenia podziałów między Wschodem a Zachodem w UE. Co warte zauważenia, zaproponował, aby zwiększyć działania na rzecz włączenia wszystkich państw do strefy euro, co w jego przekonaniu zlikwidowałoby podział na Europę dwóch prędkości. Juncker spotkał się również z przedstawicielami Grupy Wyszehradzkiej tuż przed rozpoczęciem październikowego szczytu UE – wyjaśnia autor.

– Czy jednak Plan Tuska przyspieszy decyzje i co najważniejsze – zapewni większą spójność w Europie? Próbą odpowiedzi na to pytanie może być kwestia kryzysu migracyjnego. Na październikowym szczycie UE położono nacisk na zamykanie zewnętrznej granicy UE, zwłaszcza dalsze zmniejszenie napływu imigrantów z Libii. Temu mają m.in. służyć środki funduszu powierniczego UE dla Afryki, który powstał już wcześniej, ale nadal boryka się z problemem niewystarczającego finansowania. Na szczycie w zasadzie pominięto kwestię reformy systemu azylowego UE, a więc również docelowego modelu relokacji uchodźców. Problem jednak został przesunięty, ale nie rozwiązany. Wiele państw w dalszym ciągu domaga się stałego, obowiązkowego systemu kwotowego we wszystkich krajach UE – przypomina profesor Grosse.

– Kolejną odpowiedź na pytanie o dalszy kształt spójności europejskiej może być sprawa budowy gazociągu Nord Stream II, którą na szczycie unijnych przywódców poruszyła premier Beata Szydło. Spór wokół tego projektu jest dosyć jednoznaczny. Z jednej strony Niemcy i ich sojusznicy głównie z Europy Zachodniej wspierający inwestycję, a z drugiej Polska, państwa Bałtyckie oraz niektóre państwa Europy Środkowej chcące zablokować budowę drugiej nitki gazociągu – ocenia autor komentarza.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top