Mówią w mediach

PiS storpedował porozumienie wyborcze z Prawicą Rzeczypospolitej

Fot. Prawica Rzeczypospolitej

Prezes Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek był w czwartek gościem „Rozmów Niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja. Tematem programu była „Rola i pozycja Polski w Unii Europejskiej i w świecie”. Polityk poruszył też kwestię jego współpracy z innymi europosłami oraz nie dotrzymania przez PiS porozumienia wyborczego z Prawicą Rzeczypospolitej.

Odpowiadając na pytanie słuchacza o to, jak mu się układa współpraca z innymi europosłami, podkreślił, że jego zdaniem „zawsze w działalności politycznej trzeba być nastawionym na współpracę”. – To, że mogłem zorganizować takie duże, międzynarodowe wystąpienia z udziałem kolegów i z Polski i z innych krajów, jak na przykład deklaracja na 17 września 2014 roku, przypominająca, że nasze państwa padły ofiarą agresji ze strony Związku Sowieckiego i odpowiedzialność tego państwa za wywołanie II wojny światowej, jak list w obronie profesora Chazana czy współpraca w sprawach geopolitycznych w komisjach, w których pracuję, to jest zawsze bardzo ważna rzecz i uważam, że należy zawsze być nastawionym na współpracę – ocenił.

Marek Jurek został również zapytany o to, dlaczego jego zdaniem PiS nie dotrzymał porozumienia wyborczego z Prawicą Rzeczypospolitej (partia Jarosława Kaczyńskiego miała zgodnie z porozumieniem wyborczym zarejestrować w każdym z okręgów w wyborach do Sejmu przedstawicieli PRz na 8. miejscu, a także poprzeć 5 kandydatów PRz do Senatu, jednak w zdecydowanej większości okręgów tego nie zrobiła – przyp. red.). Polityk przypomniał okoliczności podpisania tego aktu. – To porozumienie, które pan przypomina, my podpisaliśmy w 2012 roku, kiedy partia PiS była jeszcze ciągle w depresji sondażowej (średnia sondaży w grudniu 2012 wskazywała, że PO cieszy się poparciem 39% Polaków, zaś PiS – 29% – przyp. red.), jeżeli chodzi o poparcie społeczne – to było przed tym trendem, który potem wyznaczył drogę do wygranych wyborów, bo te wybory senatorskie w Zabrzu, prezydenckie w Elblągu, to wszystko było jeszcze przed, zmiana zarządu województwa na Podkarpaciu (w trakcie poprzedniej kadencji dotychczas rządząca koalicja PO-PSL straciła większość, a przejęła władzę koalicja PiS-Prawica Rzeczypospolitej – przyp. red.). My w tym braliśmy aktywny udział i pomagaliśmy to zmienić. Nie dlatego, że PiS był liderem sondaży, tylko dlatego, że uważaliśmy, że jest tą partią, która może odegrać kluczową rolę w zmianie władzy. No i my tą politykę realizowaliśmy do końca – powiedział.

Zdaniem Marka Jurka działania PiS są efektem założenia, przyjętego w tej partii, że nie może istnieć żaden podmiot „na prawo od PiS”. – Dlaczego to porozumienie złamano, tutaj powraca taki stary motyw, który wielokrotnie pojawiał się w historii PiS-u, czy jeszcze partii, która go poprzedzała – PC – żeby tak naprawdę dążyć do politycznego unicestwienia wszystkiego, co jest na prawicy obok, a więc szczególnie prawicy katolickiej – ocenił. Prezes Prawicy Rzeczypospolitej podkreślił, że jego partia zawsze była nastawiona na współpracę, a nie zwalczanie PiS. – Myśmy nigdy nie konkurowali z Prawem i Sprawiedliwością w tym sensie, żeby w elektoracie PiS-u zastąpić tą partię, wychodząc z założenia, że jest bardzo wielu Polaków, którym takie priorytety, jakie wskazuje polityka tej partii, odpowiadają i które są dla nich zadowalające. Dla nas nie są, ale dobrze, że ci Polacy ich wybierają, a nie Platformę i uważaliśmy, że to trzeba wspierać, a jednocześnie, że potrzebna jest prawica katolicka, która przypomina na przykład o konieczności(…) prawa do życia czy praw rodziny jako fundamentu dobrego państwa albo aktywnej budowy opinii chrześcijańskiej w Europie, bo jak ta Europa, jak nie będzie w niej aktywnych sił życzliwych Polsce, to będziemy pod niej bez przerwy bardzo destrukcyjnym naciskiem – powiedział.

O „drastycznym złamaniu” porozumienia wyborczego z Prawicą Rzeczypospolitej przez „naszych kolegów z PiS” pisał w listopadzie 2015 roku na łamach naszego portalu rzecznik prasowy Prawicy Rzeczypospolitej Andrzej Dubiel.

Myślę, że z tych samych względów, dla których nie ma specjalnie poszukiwania dialogu z innymi, już nie tylko środowiskami, ale nawet instytucjami w państwie czy na prawicy, z tego samego względu na początku storpedowano współpracę z Prawicą Rzeczypospolitej – wiedząc, że na przykład w okresie „czarnej rewolucji” domagalibyśmy się konkretnych działań. I to wcale nie bezwarunkowego poparcia tego projektu, bo ja już w marcu ubiegłego roku mówiłem, że na przykład wprowadzanie, rozszerzanie zakresu podmiotów karanych za ochronę życia, nie jest fortunne, bo mówię – wystarczy, że będziemy naprawdę efektywnie karać aborterów (także Chrześcijański Kongres Społeczny, zainicjowany przez Marka Jurka, wydał stanowisko, w którym odciął się od pomysłu karania kobiet za aborcję – przyp. red.). Kobieta często – tak jak, słyszeliśmy tą tragiczną relację Kasi Sobczyk, no trudno się nie zgodzić, że przy całej winie tej młodej wtedy dziewczyny, dziś już świętej pamięci kobiety, no to była ofiarą subkultury aborcyjnej z wielu względów – stwierdził.

Polityk przypomniał również, że minister sprawiedliwości konsekwentnie zbywa pytania środowisk pro-life o wykonywanie obecnie obowiązującego prawa. – Próbowaliśmy się od władz dowiedzieć czy w zakresie wykonywania tej ustawy dzisiaj, w zakresie egzekwowania tego, co władza nazywa kompromisem aborcyjnym – czy jest dobra zmiana, czy jest bardziej efektywna walka z przestępczością aborcyjną, no i niestety nawet nam się nie udało uzyskać rozmowy – podkreślił.

Głównym tematem programu była „Rola i pozycja Polski w Unii Europejskiej i w świecie”. Marek Jurek m.in. przypomniał o tym, że traktaty unijne nie dają Komisji Europejskiej uprawnień do działań, które podejmuje wobec Polski czy Węgier. Ocenił, że Polska powinna zostać liderem opinii chrześcijańskiej w Europie.

Całość programu:

Marek Jurek to od 2007 roku prezes Prawicy Rzeczypospolitej, a od 2014 roku poseł do Parlamentu Europejskiego. W latach 80. był współzałożycielem i uczestnikiem opozycyjnego Ruchu Młodej Polski, członkiem władz krajowych Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W latach 1989-1993 i 2001-2007 był posłem na Sejm RP, a od 2005 od 2007 roku Marszałkiem Sejmu. W latach 1995-2001 zasiadał w KRRiT, w 1995 roku był jej przewodniczącym. W latach 90. współtworzył ZChN, a w latach 2001-2002 Przymierze Prawicy, które w wyborach parlamentarnych 2001 roku udzieliło wyborczego wsparcia PiS (nie mającemu jeszcze wtedy silnych struktur, w przeciwieństwie do ówczesnego PP), a w 2002 roku połączyło się z PiS (ale PiS zastrzegł, że spośród 2200 członków PP do wspólnej partii mogło wejść tylko 800 działaczy PP, żeby liczący wówczas 400 członków PiS mógł zachować przewagę we wspólnym ugrupowaniu). Od 2002 do 2007 roku był wiceprezesem PiS. W październiku 2016 został wybrany w skład Komitetu Wykonawczego Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka „One of Us”.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top