Piszemy jak jest

Relatywizacja rzezi wołyńskiej w liceum Zalewskiej

Fot. Sarnowski/Domena publiczna

Co sądzić o polityce historycznej “jedynie patriotycznej” władzy, jeśli minister edukacji z projektów podstawy programowej z historii w liceum i technikum usuwa polskim uczniom prawdziwą umiejętność: “opisuje ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”, a redukuje do enigmatycznej “wyjaśnia przyczyny i rozmiary konfliktu polsko-ukraińskiego na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”?! Nie wspomnę o usunięciu, w kontekście litewskiej kolaboracji, wzmianki o zbrodni w Ponarach. Minister Zalewska dodała natomiast cały odrębny dział tylko o nazistowskich zbrodniach, praktycznie zredukowanych do Holocaustu – to już oczywistość.

Jako “przypadek” na tle wcześniejszych “dobrych” tradycji konsultacji minister Anny Zalewskiej można potraktować to, że prawdziwy historycznie zapis o “ludobójstwie ludności polskiej…” poddany był prekonsultacjom w trakcie roku szkolnego w dniach 28 kwietnia – 26 maja, a poprawiony legislacyjny projekt (z pomocą IPN Ukrainy, ambasad…?) do konsultacji trafił w środku ogórkowego sezonu wakacyjnego (18 lipca – 18 sierpnia).

Projekt podstawy programowej z historii w liceum i technikum z kwietnia b.r. podany do prekonsultacji.

Projekt po poprawkach (kto je nanosił, na czyj wniosek?) z lipca b.r. skierowany do konsultacji (do 18 sierpnia b.r.)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tomasz Chodubski, nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie w I Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Wyspiańskiego w Mławie.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top