Mówią w mediach

Głowacki: Dlaczego państwo płaci żłobkom i przedszkolom a nie rodzinie?

Fot. Facebook.com/glowackitomasz/

– Jeżeli państwo płaci za pobyt dziecka w żłobku, przedszkolu, no to jest pytanie dlaczego nie płaci za wychowywanie tego samego w innej formie, tej naturalnej – rodzinnej? – zastanawia się Tomasz Głowacki, łódzki radny Prawicy Rzeczypospolitej.

Jeżeli uważamy, że rodzina jest wartością, to ona również musi być chroniona na polu ekonomicznym. Tu mamy wiele rozwiązań, które trzeba wprowadzić. Rozwiązanie 500+ jest ważnym, ale nie jedynym i niewystarczającym – podkreślił na antenie Radia Łódź.

Przede wszystkim chodzi o powiązanie kwestii wychowywania dzieci z siłą ekonomiczną rodziny, być może również z systemem emerytalnym. Czyli, jeżeli kobieta, która zostaje w domu i przez ileś lat wychowuje dzieci – ewidentnie z tego wynika pewna korzyść społeczna, jest to wartość społeczna, wszystkie badania mówią, że dzieci w tym pierwszym okresie do 3 lat, jeżeli mają zapewnione poczucie bezpieczeństwa, miłości to tym łatwiej im potem wejść w dorosłe życie. Taka kobieta powinna mieć prawa emerytalne takie same jak gdyby pracowała, czyli wliczenie tych lat po prostu do okresu składkowego – powiedział Tomasz Głowacki.

Nie może być sytuacji, w której rodzice ponoszą duże koszty związane z wychowywaniem dzieci, a potem te dzieci utrzymują poprzez system emerytalny tych, którzy nigdy dzieci nie mieli i tych ciężarów nie ponosili – dodał.

Polityk odniósł się również do przypadków przemocy domowej. – Wiele z tych przypadków wynika z braku więzi rodzinnych – ocenił. – Wiele przypadków tej przemocy nie tyle powstaje w rodzinach naturalnych, ale np. słyszymy, że jest to konkubent, ktoś żyjący w związku od krótkiego czasu – stwierdził. – Nie wierzę, żeby naturalny ojciec mógł bić własne dziecko tylko dlatego, że płacze – powiedział. – Kryzys rodziny bierze się z kryzysu małżeństwa – dodał.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top