Prawe Opinie

Jutro rocznica

Fot. Flickr

Jutro 9. maja. Nie, nie chodzi mi o rocznicę kapitulacji III Rzeszy, która powinna być obchodzona dzień wcześniej. Jutro mija siódma rocznica pamiętnej akcji polskich autorytetów moralnych, światłych Europejczyków i młodych, wykształconych z dużych ośrodków, zapalania zniczy na grobach poległych żołnierzy radzieckich.

Kultywowanie pamięci poległych jest rzeczą godną uznania, jednak to nie o poległych czerwonoarmistów tutaj chodziło. Oni byli tylko pretekstem do dokuczenia Kaczyńskiemu i pisowskim oszołomom oraz okazania zaufania do Rosji i jej faktycznego przywódcy, wielkiego, kryształowego demokraty – Włodzimierza Putina. Była to demonstracja poparcia dla rządu PO-PSL, który z pełnym zaufaniem oddał smoleńskie śledztwo demokratom z Rosji.

Dziś, po siedmiu latach, chcę zapytać uczestników tej akcji i ją popierających, czy jutro również pójdą ze zniczami na sowieckie groby? Czy po Krymie, Donbasie, zabójstwie Niemcowa, traktowaniu Nawalnego, zestrzeleniu malezyjskiego samolotu, nadal uważacie, że Putinowi należy ufać? Czy może pomyliście się wtedy i jednak oszołomy miały i mają rację?

Wiem, wiem, 9. maja 2010 nie mogliście wiedzieć o Krymie, Ukrainie itd. Ale powinniście wiedzieć o Czeczenii, Gruzji, Kursku, Litwinience, Politkowskiej. Czy nie miał racji Lech Kaczyński, przewidując w Tbilisi dalsze kroki Waszego idola? Powinniście i pamiętalibyście o tym, gdyby nie zaślepiła Was nienawiść do ludzi o innych poglądach. To to zaślepienie nienawiścią kazało Wam okazywać większe zaufanie zwykłemu bandycie niż polskiemu demokratycznemu politykowi.

I co? Czekam na Waszą odpowiedź. Miały pisiory rację, czy nie? Jeśli nie, to biegnijcie jutro na sowieckie cmentarze.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top