Prawe Opinie

Absurd prezydenta

Fot. Pixabay

“Konstytucja powinna chronić przed podwyższeniem wieku emerytalnego” stwierdził prezydent Andrzej Duda. Otóż podwyższenie wieku emerytalnego jest konsekwencją katastrofy demograficznej w jakiej znalazł się nasz naród. Od początku lat 90-tych pokolenie dzieci nie odtwarza pokolenia rodziców, a w ostatnich dwóch dekadach poziom urodzeń jest mniej więcej o połowę niższy niż w latach 50-tych.

Dziś właśnie w wiek emerytalny wkracza pokolenie tamtego wyżu, a w wiek produkcyjny pokolenie niżu lat 90-tych. Za 7-10 lat całe pokolenie wyżu znajdzie się na emeryturze i będzie to moment krytyczny dla systemu emerytalnego. Po prostu z każdym rokiem będzie mniej pracowników pracujących na emerytury swoich rodziców. Podwyższenie wieku emerytalnego było reakcją na niedostrzeganie kryzysu demograficznego przez establishment polityczny, który nie robił nic, aby przeciwdziałać temu najgroźniejszemu wyzwaniu przed jakim stoi Polska. Bo zapaść demograficzna to nie tylko groźba załamania systemu emerytalnego, ale także zagrożenie głęboka recesją gospodarczą. Także politycy Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005-07 nie zrobili nic w tej kwestii, pomimo, że w programie wyborczym w 2005 roku została umieszczona koncepcja 500+. Nieodpowiedzialna decyzja Jarosława Kaczyńskiego o wyrzuceniu wówczas tej koncepcji do kosza spowodowała, że kryzys demograficzny trwa do dziś. I właśnie ta bezczynność kolejnych rządów, także i rządu PO, spowodowała podwyższenie wieku emerytalnego, która jest tylko próbą złagodzenia skutków katastrofy demograficznej.

Gdy całe pokolenie wyżu lat 90-tych wkroczy w wiek emerytalny, wybór będzie prosty: albo podwyższenie wieku emerytalnego, albo głodowe emerytury. Innego wyjścia nie ma. W tej sytuacji propozycja prezydenta jest jedynie populistyczna walką o własną reelekcję kosztem finansów publicznych, wypłacalności systemu emerytalnego i poziomu życia przyszłych emerytów. Konstytucyjna propozycja prezydenta uniemożliwi w przyszłości łagodzenie skutków katastrofy demograficznej, bowiem jej kosztów i tak już nie unikniemy. Chodzi o to, by te skutki były jak najmniej dotkliwe. To niegodna Prezydenta Rzeczpospolitej propozycja używania państwa dla własnych celów wyborczych.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top