Dzieje się

Konferencja „Doceńmy każde życie” – Siła miłości i życia

Zdjęcie rodziców oczekujących na dziecko
Fot. Pixabay

„My położne i lekarze musimy być świadomi odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa. Musimy również wiedzieć że musimy przede wszystkim nieść życie czy słowem czy czynem, a nie dawać przyzwolenie na śmierć zarówno w wymiarze fizycznym jak i duchowym.”

28 stycznia br. w budynku Sejmu odbyła się konferencja popularnonaukowa „Doceńmy każde życie”. Warto przypomnieć istotne treści podjęte podczas kolejnych prelekcji.

Sylwia Bieńkowska, magister położnictwa, konsultant i doradca laktacyjny wygłosiła prelekcję nt. „Siła miłości
i życia”. Prelegentka podkreśliła, że będzie przede wszystkim mówić o doświadczaniu tej siły miłości i życia.

Towarzyszenie życiu

Prelegentka zaczęła od przytoczenia historii małej dziewczynki, która przed 30 laty znalazła nieopodal domu kociaka. Mimo niezadowolenia rodziców przygarnęła go i wkrótce zaprzyjaźniła się z nim. Gdy dorosło, okazało się, że to kocica. Po kilku miesiącach kotka zaczęła tyć. Dziewczynka głaskała kotkę po tym brzuszku i bardzo zdziwiła się, kiedy brzuch zaczął się ruszać. Dowiedziała się wówczas, że kotka spodziewa się młodych. Jednego dnia kotka zaczęła biegać po domu i szukać swojego miejsca. Dziewczynka postanowiła pomóc, znalazła karton i wyścieliła go swoimi starymi ubraniami. Tam właśnie kotka wydała na świat swoje potomstwo. Dla dziewczynki było to niesamowite wydarzenie, ponieważ uczestniczyła w czyimś porodzie. Kotka lizała z miłością swoje młode, wąchała je. Kociaki przytulały się do niej i przyssały. Dziewczynka była tak zachwycona naturalnością i pięknem widoku, że zapragnęła być pomocnikiem rodzących kobiet.

Będąc już dorosłą kobietą, prelegentka zaczęła się zastanawiać, kim naprawdę jest położna. Pierwsze położne znane
z imion [ze Starego Testamentu] to Shifra i Pua (Wj 1, 15-21 – O nakazie faraona, by zabijać chłopców przy urodzeniu, a dziewczynki zostawiać przy życiu). Położne z Biblii zignorowały nakaz faraona. Wówczas Sylwia Bieńkowska zrozumiała, że to niełatwy zawód i że od zawsze ludzkości towarzyszą różne dylematy. Historia wieków minionych pokazuje, że przekaz Biblii w sprawie kobiet rodzących jest nadal aktualny.

Prelegentka zwróciła uwagę na ślubowanie ( z 1893r. wg Florence Nightingale) oraz na przyrzeczenie. Istotną różnicą pomiędzy obiema formami jest to, że przyrzeczenie to przekazanie informacji, że jest się gotowym do obiecywanego działania, natomiast ślubowanie to przywołanie najwyższego autorytetu samego Boga; On jest gwarantem tego, że ze składanej obietnicy już nie można się wycofać.

Powołanie do rodzicielstwa

W zawodzie położnej szczególnie doświadcza się siły życia, ponieważ towarzyszy ona życiu. Zdarzają się jednak również sytuacje, kiedy to życie odchodzi i pozostawia stratę. Skąd zatem czerpać siłę, kiedy styka się z taką rzeczywistością? Nie da się przewidzieć losu człowieka, bo jest ono tajemnicą. Mężczyzna i kobieta są powołani przede wszystkim do rodzicielstwa. Czasem na krótko, ale i wówczas powinni to jak najlepiej przeżyć. Położna powinna im w tym towarzyszyć, a w trudnych chwilach podnosić na duchu. Prelegentce pomaga w tym wiara w to, że człowiek podchodzi od Boga i że to Bóg nadaje człowiekowi sens życia.

Mówczyni uważa zawód położnej jako dar, którym dzieli się na co dzień z drugim człowiekiem. Kiedy towarzyszy rodzicom w przyjmowaniu życia, czuje się niezwykle obdarowana. Jest to obustronna dobroczynność, dawanie
i otrzymywanie. Uważa za przywilej uczestnictwo w spodziewaniu się dziecka i momencie jego przyjścia na świat. Przywilejem jest również uczestnictwo w tym, kiedy krystalizuje się rodzina poprzez swoje potomstwo – mężczyzna staje się wtedy dumnym ojcem. Piękne jest dla prelegentki przyglądanie się kobiecie, której po narodzinach rozpromienia się twarz, kiedy rozwija się jej kobiecość i siła.

Jan Paweł II uczył, że siła kobiety nie leży w jej mięśniach czy intelekcie, ale w jej sercu. Powinniśmy nieustannie badać swoje serce, ponieważ uczynki z niego właśnie wynikają. Obecnie jednak jesteśmy poddawani próbom zabierania naszych kompetencji. Zabiera się nam zdolności analizy i zrównoważonego samorozwoju. Kompetencje dane są już od urodzenia. Dziecko potrafi skutecznie komunikować się z otoczeniem. Dzieje się tak nawet już
w okresie prenatalnym.

Odpowiedzialność za życie

Rolą położnej jest afirmacja rodzicielstwa, wzmacnianie matczynych i ojcowskich umiejętności, wspieranie rozwoju. Położna daje poczucie bezpieczeństwa i akceptacji, jest przyjacielem rodziny, świadkiem wielu także trudnych zdarzeń. Wówczas powinna być delikatna, dojrzała, i czuła. Ważna jest odpowiedzialność w aspekcie moralnym
i zawodowym, umiejętność podejmowania trudnych decyzji. Jako przykład podejmowania trudnych, ale dojrzałych decyzji prelegentka opowiedziała świadectwo swojej koleżanki po fachu.

Koleżanka pracowała w szpitalu, w którym zgodnie z literaturą prawa dopuszcza się terminację ciąży. Zespół lekarzy w drugim trymestrze ciąży stwierdził wadę genetyczną u dziecka, zespół Downa. Poinformowano rodziców
o przysługujących im prawach i o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą ta choroba. Zaproponowano również aborcję
w tym ośrodku. Rodzice podjęli decyzję o usunięciu dziecka. Matce poddano środki poronne i pozostawiono na sali porodowej, bez zainteresowania i opieki. Kiedy zaczęły się skurcze porodowe, nikt nie zareagował. Prośby o pomoc były pomijane, mimo że bóle się nasilały, nie było żadnych zaleceń lekarskich. Koleżanka wówczas podjęła decyzję, że stanie do tego porodu. Matka bardzo to przeżywała. Skurcze są znacznie silniejsze podczas sztucznie wywołanego porodu lub poronienia. Położna sama na swoje ręce przyjęła to ciało i spytała matkę, czy chce je zobaczyć. Kiedy matka wyraziła zgodę, położna pokazała jej noworodka i przekazała go w jej ramiona. Kobieta doznała szoku, że dziecko ma wszystkie ukształtowane członki i że jest w pełni człowiekiem, bez widocznych defektów. Zaczęła zanosić się płaczem, krzyczeć i powtarzać pytanie: czemu nikt jej nie powiedział, że to jest dziecko?

W takich chwilach prelegentkę dopadają pytania o sens istnienia. W pracy zawodowej położne i lekarze powinni pragnąć odnaleźć i przekazać podopiecznej jakieś dobro. W każdej sytuacji powinni wykazać się odwagą. I służyć bliźniemu, dać świadectwo szacunku i miłości względem drugiego człowieka. „My położne i lekarze musimy być świadomi odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa. Musimy również wiedzieć że musimy przede wszystkim nieść życie czy słowem czy czynem, a nie dawać przyzwolenie na śmierć zarówno w wymiarze fizycznym jak i duchowym.”

Prelegentka zakończyła swoją przemowę własnymi refleksjami. Miłość jest siłą życia. Ona pragnie być wyrażona
i utrwalona w potomstwie. Tylko w jej duchu nowe życie może być bezpieczne.

 

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top