Prawe Opinie

Jurek: Konieczne jest przebudzenie opinii chrześcijańskiej

Fot. Facebook.com/prawicarzeczypospolitej/

Zdaniem Marka Jurka opinia chrześcijańska „musi być nonkonformizmem wobec nacisku społecznego, który kwestionuje ważność chrześcijaństwa dla przyszłości naszych narodów”. – Europa dzisiaj bardzo potrzebuje opinii chrześcijańskiej i opozycji wobec tego kursu ideologicznego, który w niej w tej chwili dominuje – powiedział podczas debaty „Czy Europa Chrześcijańska ma przyszłość?”, która z jego inicjatywy odbyła się dziś w Warszawie.

Marek Jurek na wstępie swojej wypowiedzi przypomniał słowa św. Jana Pawła II o tym, że Europa znajduje się w stanie „milczącej apostazji”. Jego zdaniem współcześnie „w wielu wypadkach zamieniła się w demonstracyjną apostazję wielu krajów Europy”.

Prezes Prawicy Rzeczypospolitej przypomniał, że interweniował w Parlamencie Europejskim wobec ograniczania wolności słowa we Francji pod pozorem zakazu moralnej presji pro-life poprzez przekaz medialny w sprawie ochrony życia i zastanawiał się, jakie byłyby reakcje przywódców unijnych, gdyby takiej „moralnej presji” zakazano prawnie w kontekście zachęcania do przyjmowania imigrantów. – To, że apelujemy do czyjegoś sumienia, jest to naturalnym elementem w debacie publicznej w każdej sytuacji – powiedział.

Marek Jurek zwracał uwagę na „podporządkowywanie podstawowych norm społecznych” w Unii Europejskiej „normom ideologicznym, które nigdzie nie są wprost zapisane”. – Na przykład wolność słowa musi być podporządkowana tak zwanemu prawu do aborcji, które nigdzie nie zostało potwierdzone. Nawet ta nowomowa, ten język ideologiczny, który słyszymy: „prawo reprodukcyjne”, „prawa seksualne”, nie chce wprost powiedzieć o negacji prawa do życia. Tymczasem to rzekome prawo do aborcji ma być nadrzędne do prawa do choćby korzystania z wolności słowa, żeby ratować ludzkie życie – zauważył. – To wszystko są manifestacje tego, że (…) urzędowa Europa wyrzeka się odpowiedzialności moralnej nawet tam, gdzie mogłaby się opierać na własnym prawie, nawet tam gdzie własne prawo zobowiązuje ją przynajmniej do szacunku dla przejawów życia chrześcijańskiego – podkreślił – Istnieje poza nią Europa realna, tj. życie chrześcijańskie milionów Europejczyków – dodał.

Europa dzisiaj bardzo potrzebuje opinii chrześcijańskiej i opozycji wobec tego kursu ideologicznego, który w niej w tej chwili dominuje. Konieczne więc jest przebudzenie opinii chrześcijańskiej, z którą politycy nie chcą się dziś identyfikować dlatego, że na różnych poziomach, w wielu krajach Europy, być może we wszystkich, ma ona dzisiaj charakter mniejszościowy – podkreślił. Jego zdaniem opinia chrześcijańska „musi być nonkonformizmem wobec nacisku społecznego, który kwestionuje ważność chrześcijaństwa dla przyszłości naszych narodów”.

Jego zdaniem podstawowymi celami tej opozycji powinny być: odbudowa wspólnoty moralnej przeciwko dekompozycji społecznej, moralnej solidarności naszych narodów i odbudowa pozycji Europy w świecie. – Dzisiejszy kryzys Europy wynika z tego, że Europa nie ma celu, chce być wspólnotą konsumpcji, ale konsumpcja z reguły ma charakter indywidualny – ona ludzi dzieli, a nie łączy. Dlatego nasze narody muszą odzyskać przekonanie, że poza doraźnymi interesami jest głębsze powołanie, które powinno je łączyć – podkreślił. Odnosząc się do kwestii odbudowy pozycji Europy w świecie odwołał się do słów Huntingtona, który stwierdził, że współcześnie tak naprawdę ambasadorami cywilizacji zachodniej nie są ideologowie demokracji liberalnej, nie są międzynarodowe koncerny, ale misjonarze chrześcijańscy.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top