Prawe Opinie

Czym jest deficyt demokratyczny w UE?

Czym jest tzw. deficyt demokratyczny w ramach Unii Europejskiej? I dlaczego chęć wprowadzenia standardów demokratycznych, właściwych strukturom państwowym, w UE jest przejawem swoistej kwadratury koła?

Zasada demokracji stanowi jeden z elementów składowych fundamentu aksjologicznego Unii Europejskiej (art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej: Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn). Początkowo odnosiła się wyłącznie do sytuacji wewnętrznej państw członkowskich, później zaczęto ją rozpatrywać również
w kontekście struktur unijnych (wcześniej – wspólnotowych).

Etymologia słowa „demokracja” sięga czasów starożytnych i w języku greckim oznaczało „władzę ludu” (demos-lud; kratos-władza). Jak już samo pochodzenie nazwy tej podstawowej zasady ustrojowej UE wskazuje, istotą demokracji jest udział obywateli w sprawowaniu władzy oraz legitymizowanie przez nich osób sprawujących tę władzę (które mają być przedstawicielami, reprezentantami obywateli). W kontekście UE, instytucją, która umożliwia realizację omawianej zasady jest przede wszystkim Parlament Europejski, mający jednak charakter organu wybieralnego
w wyborach bezpośrednich i powszechnych dopiero od końca lat 70. Co więcej, Parlament Europejski przez bardzo długi okres był jedynie instytucją doradczą, a dopiero od czasu wejścia w życie Traktatu z Lizbony (1 grudnia 1009) zyskał kompetencje prawodawcze w niektórych sprawach.

Od początku istnienia Wspólnot Europejskich (przekształconych na mocy Traktatu z Maastricht w Unię Europejską – 1992), istniał problem tzw. deficytu demokratycznego. Wiązał się m. in. z dominacją władzy wykonawczej – co miało naruszać Monteskiuszowską zasadę trójpodziału władzy, słabą odpowiedzialność Unii przed organami przedstawicielskimi, niedostateczną rolą Parlamentu Europejskiego. W konsekwencji powszechnego uświadomienia sobie problemu deficytu demokratycznego, kolejne zmiany w prawie wspólnotowym/unijnym pogłębiały charakter demokratyczny UE. Kolejne traktaty wzmocniły integrację europejską oraz poszerzały zakres kompetencji Unii, lecz de facto łagodziły niedobór komponentów zasady demokracji. Przykładem mogą być wcześniej wspomniane zasady doboru składu Parlamentu Europejskiego (dopiero w 1979 roku odbyły się wybory powszechne i bezpośrednie deputowanych; wcześniej w PE zasiadały osoby delegowane przez państwa członkowskie) czy też wzmocnienie jego pozycji poprzez rozszerzenie kompetencji.

Przez wielu, reformy te są uznawane za niewystarczające, należy jednak pamiętać, że porównywanie UE z państwem, jest swoistym błędem myślowym. Realny kształt, w jaki demokracja może przyoblec się w UE oraz w państwie, jest różny, i chcąc, by Unia spełniała dokładnie takie same wymagania, jakie stawia się demokratycznym państwom, należy równocześnie chcieć, by stała się ona państwem. A jest jednoznacznie określona jako organizacja międzynarodowa na mocy Traktatu z Lizbony i nie należy jej rozpatrywać jako struktury państwowej.

Jerzy Kranz zauważył, że „jeśli wziąć za podstawę do porównań państwo, likwidacja niedostatków unijnej demokracji jawić się może do pewnego stopnia jako rodzaj kwadratury koła, którą można by przezwyciężyć tylko przez przekształcenie struktury wspólnotowej w państwo. Takie pojmowanie demokracji prowadzi jednak w ślepy zaułek”.

Źródła: arslege.pl; J. Barcz, M. Górka, A. Wyrozumska, Instytucje i Prawo Unii Europejskiej, wyd. Wolters Kluwer

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top