Wywiady

Walka i nadzieja. Rozmowa z Patrycją Grolik, Katowiczanką Roku 2016

Patrycja Grolik przed Urzędem Miasta Katowice. Fot. archiwum prywatne.

Jak lwica walczy o dobro zwykłych obywateli.  Odważnie porusza niewygodne tematy i zgłasza swoje wątpliwości co do podejrzanych operacji finansowych podejmowanych przez miasto Katowice. Kiedy szpital w Murckach był zagrożony likwidacją, to właśnie ona wymogła na prezydencie  miasta zmianę decyzji. Aby polepszyć jakość życia mieszkańców, chce podejmować kolejne odważne kroki. Jak można się domyślić, zbyt uczciwa i zbyt dociekliwa osoba, nie wszystkim jest na rękę, gdyż może pomieszać szyki wpływowym grupom interesów.  Z Patrycją Grolik, Katowiczanką Roku 2016 rozmawia Krzysztof Reszka. 

Patrycja Grolik z mężem.
Fot. archiwum prywatne

Kim jest Katowiczanka Roku 2016?

Jestem Radną Katowic z ramienia Prawicy Rzeczpospolitej. Prywatnie jestem żoną i mamą trójki dzieci. Z wykształcenia socjolog. Kilka lat pracowałam jako pracownik socjalny. Człowiek i jego problemy od zawsze były mi bliskie. Jako radna rady miasta staram się codziennie dbać o potrzeby ludzi, szczególnie w dzielnicach, z których stratowałam, tak by dobrze żyło im się w naszym mieście Katowice.

Z jakimi największymi wyzwaniami stanęła Pani jako radna Katowic?

Myślę, że dość dużym wyzwaniem jest szpital, ale tak naprawdę to już samo bycie radną jest dla mnie ogromnym wyzwaniem, gdyż staram się z dużą troską i uwagą podchodzić do tego co mówią do mnie mieszkańcy i czego oczekują.

Mieszkańcy Katowic są Pani wdzięczni za walkę o utrzymanie Szpitala w Murckach. Co właściwie się stało?

Szpital w Murckach położony jest w południowej dzielnicy Katowic w pięknym, rozległym parku. Zabudowa Szpitala ma charakter pawilonowy, a warunki terenowe zbliżone są do ośrodków sanatoryjnych. W przyszłym roku będzie obchodził 100 lat swojego istnienia. Obecnie funkcjonuje jako Spółka Prawa Handlowego z jedynym udziałem Miasta. Już od jakiegoś czasu miasto szukało inwestora, który pomógłby dokapitalizować szpital – taki się jednak nie znalazł. W tym roku pojawił się pomysł aby połączyć go z Górnośląskim Centrum Medycznym, co w konsekwencji oznaczałoby jego likwidację. Mieszkańcy Murcek, ale i innych dzielnic, a nawet ościennych miast wraz z pracownikami podjęli walkę o utrzymanie szpitala. Jego istnienie ma uzasadnienie nie tylko medyczne. Jest on miejscem pracy dla wielu ludzi, ale również jest pewną tradycją, której nie sposób pozbawiać Murcek, tym bardziej, że ta jedna z najpiękniejszych dzielnic Katowicach powoli wymiera. Zaangażowałam się w obronę szpitala, prowadziliśmy wiele spotkań i rozmów, były zbierane podpisy… Zaowocowało to, że Pan Prezydent wycofał się z decyzji o jego połączeniu. Obecnie szpital czeka wdrożenie planu naprawczego, który jest aktualnie opracowywany w Urzędzie Miasta.

Dlaczego wybrała Pani partię Prawica Rzeczypospolitej?

Ponieważ jest to partia, dla której wartością jest ludzkie życie, rodzina i Bóg. Wiem, że są tam ludzie, którzy działają zgodnie z zasadami, w które wierzą i że można Im zaufać. Ważne jest dla nich dobro innych, a nie własne interesy. Wydaje się, że nie może być inaczej, jeśli jest tam taki lider jak Marek Jurek.

Kto oprócz Pani najbardziej zasługiwałby na tytuł Katowiczanki 2016 r.?

Na pewno Agnieszka Rzepecka. Potrafi zmobilizować i zintegrować społeczność lokalną, przekonać ludzi, że warto zainwestować w siebie i w międzyludzkie relacje, że warto pracować dla dobra wspólnego. Istotne jest to, że działa w dzielnicach Katowic, które są szczególnie trudne. Mam nadzieje, że podejmiemy współpracę, by w Katowicach żyło się jeszcze lepiej.

Dlaczego tak ważna jest obrona prawa do życia w Polsce?

Obrona życia jest ważna nie tylko w Polsce, choć mam wrażenie, że w ostatnim czasie zło coraz bardziej atakuje i wmawia ludziom, że można zabijać bezbronnych, tych, którzy nie mogą bronić się sami. Trzeba przekonywać ludzi, że dziecko to jest dziecko, nie ważne jak jest duże i ma prawo żyć, bo jest człowiekiem.

Jakie ma Pani plany na przyszłość?

Chciałabym jako radna do końca kadencji dobrze wypełniać swoje obowiązki i mam nadzieje, że uda się ruszyć z tematem dofinansowania do naprotechnologii przez miasto Katowice. Poza tym staram się cieszyć każdym dniem i wykorzystywać każdą okazję.

Dziękuję za rozmowę!

***

Opis kandydatki za portalem InfoKatowice.pl:

Patrycja Grolik, katowicka radna klubu Prawo i Sprawiedliwość, członek Prawicy Rzeczpospolitej. Prywatnie żona i mama trójki dzieci, z wykształcenia pracownik socjalny. W swojej pracy w katowickiej Radzie Miasta dała się poznać jako osoba stawiająca interes mieszkańców ponad interes swojej opcji politycznej i za to właśnie została nominowana – aż dwukrotnie. Gdy nie zgadza się z działaniami władz miasta, to mówi o tym otwarcie, nie obawia się poruszać tematów trudnych dla magistratu.

Jako jedna z nielicznych katowickich radnych zainteresowała się sprawą wydatkowania pieniędzy na szkolenia przez Katowice Miasto Ogrodów (ponad 416 tys. zł za 30,5 dnia szkoleń), zaangażowała się też w wyjaśnienie wątpliwości, odnośnie miliona złotych, który został wydany z miejskiej kasy na festiwal Serialis. Ostatnio Patrycja Grolik mocno włączyła się w walkę o utrzymanie w rękach miasta Szpitala Murcki. Wszystko wskazywało na to, że miasto pozbędzie się udziałów jedynego miejskiego szpitala, ale dzięki m.in. zaangażowaniu radnej Grolik prezydent Katowic podjął decyzję o zatrzymaniu udziałów placówki i wdrożeniu programu naprawczego.

 

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top