Prawe Opinie

Polski rząd na skraju załamania

Fot. Gabriel Kayzer

Kolejna kompromitacja polskiego rządu na wysokim szczeblu. Afera stworzona bez przyczyny. Oddanie opozycji chwili radości przez własną zawiść i zapatrzenie w odwet i chęć zemsty. Nie na tym polega polityka. Polityka to chłodna gra kalkulacji. Gdzie zemsta smakuje najlepiej na zimno, a nie jest podpalana na oczach całego świata.

Za górami, za lasami było sobie państwo, w którym polityka była na wysokim poziomie, a obłuda propagandy nie sięgała zenitu. Zupełnie odwrotnie niż w naszym pięknym kraju mlekiem i miodem płynącym. Odnoszę nieodparte wrażenie, że polski rząd od dłuższego czasu załatwia swoje własne interesy, porachunki, rozrachunki i wszystkie inne trunki, z którymi przeciętny Polak ma niewiele wspólnego. Skrywane żale w końcu mogą wyjść na jaw. Już nawet nie trzeba udawać, że w tym wszystkim chodzi o interes Polaków. W końcu jednym dało się 500+, drugim troszeczkę coś podwyższyło, coś tam zmniejszyło, a trzecim wystarczy, że sieje się nieporozumienie i chaos.

Nie tak to miało wyglądać. Dookoła tylko widać jeden wielki sPiSek, a miało być spokojnie. Wszystko jest załatwiane na szybko, bez przygotowania – bo na nie nie ma czasu. A to ogromny błąd. Mija dopiero rok, a już widać luki w systemie, który miał przynosić tylko dobre zmiany. Zamiast zmian są zamiany. Na innych urzędników, policjantów, nauczycieli… Inną konstytucję… Nie tak to miało wyglądać. Błąd za błędem.

Kolejna kompromitacja związana ze stanowiskiem Donalda Tuska. Nie ma to jak samemu stworzyć wygraną przeciwnika z wielkimi fanfarami i celebracją opozycji. Gdyby nie zawiść PiS-u, ich brak kompetencji politycznej i jak zwykle pośpiech, który jest zawsze wrogiem rozsądku – ponowny wybór Tuska na urząd Przewodniczącego RE nie byłby tak wielkim sukcesem opozycji.

Czy nie mało im, że Pan Donald i tak jest uważany przez całą opozycję za jutrzenkę niosącą nadzieję z niebieską gwiazdą UE na tarczy? Jak można z marionetkowego stanowiska stworzyć wielkiego Prezydenta UE? Miała być dobra zmiana, a okazało się, że znowu przez rok budowany był domek z kart, a powoli zaczyna brakować już nawet kart…   O wielkich obietnicach już nikt nie pamięta. O ludzkie życie życie wciąż trzeba walczyć samemu. Nie ma pomocy ze strony polskiego rządu dla tych najmniejszych, którzy nie potrafią się sami ochronić, a ich cały zapas sił zwrócony jest w stronę nieprzemyślanej zemsty. Zemsta natomiast NIGDY nie będzie fundamentem silnego państwa. Tak jak nie jest cechą mądrych liderów.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top