Mówią w mediach

Ujazdowski: Bronię deklaracji programowych PiS-u z 2015 roku

Fot. Piotr Łysakowski

Bronię deklaracji programowych PiS-u z 2015 roku i także tych zobowiązań do dialogu politycznego z obywatelami i nie mam mandatu do awantury. Mam mandat do ciężkiej pracy dla Polski i taką pracę wykonuję w PE – powiedział europoseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski w programie „Jeden na Jeden” w TVN24. Skrytykował eskalowanie konfliktu w polskiej polityce.

Europoseł odniósł się do ostatniej awantury, która miała miejsce w Sejmie. – Odpowiedzialność spoczywa na koalicji rządzącej, a ściśle rzecz biorąc na Jarosławie Kaczyńskim i kierownictwie PiS. W takim podwójnym sensie. Obiecywaliśmy – mówię to z przykrością wyborcom – dialog polityczny, poszerzenie praw wolności politycznych, empatię wobec odmiennych stanowisk, krytykowaliśmy Platformę za naruszenie praw opozycji, a metoda, która została obrana po zdobyciu władzy, jest zaprzeczeniem tego, do czego się zobowiązywaliśmy w deklaracjach wyborczych – powiedział. – Tego nieszczęścia można by uniknąć, gdyby nie popełnione błędy. Zupełnie niedorzeczny pomysł z ograniczenie wolności mediów w Sejmie, bezpodstawne wykluczenie posła Szczerby i potem trwanie przy tym wykluczeniu. Gdyby się z tego wykluczenia wycofano, czego chcieli chyba część posłów i ministrów, to rzecz by się rozeszła, opozycja nie miałaby pretekstu do zajęcia mównicy. Nie wiem, dlaczego tak postąpiono – podkreślił.

Musimy uniknąć rozchwiania państwa, z czego mogą się cieszyć nasi wrogowie w szczególnej sytuacji międzynarodowej. Opowiadam się za tym, żeby ponownie przeprowadzić głosowanie ws. budżetu. Także dlatego, żeby nigdy tego typu praktyka się nie powtórzyła i nie było problemu ws. legalności co do ustawy budżetowej – stwierdził. – Stawiam postulat ponownego posiedzenia Sejmu ws. budżetu, zadeklarowanie wolności mediów w Sejmie i przyjęcie pakietu demokratycznego – podkreślił.

Nie wyobrażam sobie swojej obecności w PiS, jeśli będzie podtrzymana linia eskalowania konfliktu i sprzeczna z naszymi zobowiązaniami wobec obywateli, złożonej w 2015 roku – powiedział Ujazdowski. – Jeśli ten konflikt będzie trwał, to nietrudno o nieszczęście. Wystarczy jedno dramatyczne zdarzenie, dlatego trzeba zrobić wszystko, żeby temu zapobiec – stwierdził.

Źródło: 300polityka.pl

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top