Wywiady

WYWIAD: Bawer Aondo-Akaa po spotkaniu z „Czarnym Protestem”

Dr Bawer Aondo-Akaa, Archiwum prywatne

Kiedy uczestniczki „Czarnego Protestu” manifestowały w Krakowie, postanowił z nimi spokojnie porozmawiać,  wysłuchać ich racji i zadać ważne pytania. Udowodnił, że wciąż możliwa jest szczera, życzliwa i pełna szacunku rozmowa o aborcji. Z Bawerem Aondo-Akaa, doktorem teologii, politykiem Prawicy Rzeczpospolitej, wolontariuszem Fundacji Pro-Prawo do Życia i działaczem na rzecz niepełnosprawnych – rozmawia Krzysztof Reszka.

Ostatnio setki tysięcy osób obejrzało w internecie film z Twoim udziałem, w którym rozmawiasz z uczestnikami tzw. czarnego protestu. Co Cię skłoniło do dyskusji z nimi?

Odezwała się do mnie pewna ekipa. Powiedzieli że chcą zrobić reportaż o mojej osobie. Rozmowa z uczestnikami „czarnego protestu” nie była moją inicjatywą. Dopiero kiedy spotkałem się z tymi ludźmi, powiedzieli mi, że umówili mnie z Panią Olą która jest uczestniczką „czarnego protestu”. Początkowo nie byłem chętny na żadne debaty, wydawało mi się że nie mają sensu bo i tak nikogo nie przekonam w ciągu jednej rozmowy. Wtedy w okolicach Bramy Floriańskiej zobaczyłem wizerunek Matki Bożej. Pomodliłem się w myślach i wtedy przyszła mi myśl, że może wato jednak się zgodzić na dyskusję aby dać świadectwo i po prostu przedstawić swoje argumenty.

Jakie masz wrażenia po spotkaniu z wieloma uczestniczkami Czarnego Protestu?

Szczerze mówiąc, byłem zniesmaczony intelektualnie. Niemalże wszystkie osoby, z którymi rozmawiałem, nawet nie przeczytały projektu ustawy, przeciw któremu protestowały. Próbowano mnie przekonać, że św. Tomasz z Akwinu żył 2000 lat temu i że z jego nauki wywodzi się twierdzenie, że zarodek nie jest człowiekiem (podobne przekonania u św. Tomasza wynikały z braku wiedzy i technologii, gdyż wtedy nikt nie wiedział jak dokonuje się zapłodnienie, zresztą było to dużo później niż 2000 lat temu). Liczyłem na merytoryczne spotkanie z osobami reprezentującymi inne poglądy, jednak nie udało mi się spotkać osoby, która faktycznie by wiedziała, przeciwko czemu protestuje.

 Co Twoim zdaniem było najczęstszą motywacją, dla osób uczestniczących w tych protestach?

Obawiam się, że niestety manipulacja medialna, która w ostatnim czasie przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. Spora część kobiet, zwłaszcza młodych, przyszła na protest z potrzeby serca, będąc przekonanymi, że projekt próbuje ograniczać prawa kobiet, że za poronienie będzie im grozić kara więzienia. Pod tym względem rozumiem je – sam bym protestował przeciwko takim rozwiązaniom.

Po obejrzeniu filmiku z Twoim udziałem, widzowie pytali o dziewczynę, która wzruszyła się po rozmowie z Tobą. Czy masz z nią jakiś kontakt? Jak to wyglądało poza okiem kamery?

Rozmawiałem z Panią Olą blisko godzinę. Nie znaliśmy się wcześniej. Nie mam z nią obecnie kontaktu, podałem jej swój numer telefonu, gdyby chciała porozmawiać. Chciałbym w tym miejscu jednak wyrazić swoje ogromne uznanie dla Pani Oli za to, że zgodziła się na rozmowę przed kamerą. Nie bała się mówić o swoich poglądach i weryfikować ich, nawet gdy koleżanki zostawiły ją samą na „placu boju”.

 Co doradziłbyś kobiecie, która dokonała aborcji i czuje, że coś jest nie tak?

Podstawą jest spowiedź – sakrament pokuty i pojednania. Uważam, że to najlepsze rozwiązanie, choć oczywiście kieruję je do kobiet wierzących. Dodatkowo, bardzo zachęcałbym do skorzystania z profesjonalnej pomocy psychologicznej, terapeutycznej, a w bardzo trudnej sytuacji – nawet psychiatrycznej. Proponowałbym rozpocząć trudną, wewnętrzną pracę nad przebaczeniem sobie samej. Dopiero po przebaczeniu sobie możliwa jest dalsza droga – praca na rzecz innych , np. wolontariat na rzecz dzieci, czy też dawanie świadectwa o swoim życiu, tak, aby inne kobiety przestrzegać przed cierpieniem.

Często stawia się zarzuty, że działacze pro-life organizują tylko pikiety i zbiórki podpisów a brak konkretnego działania a rzecz matek, dzieci i osób niepełnosprawnych, czy zgodzisz się z tą opinią?

Nie zgodzę się. Osoby, które stawiają takie zarzuty, najwyraźniej zapominają o domach samotnej matki czy oknach życia, które znajdują się na terenie całej Polski. Mnóstwo osób deklarujących się jako pro-life to wolontariusze, pomagający osobom niepełnosprawnym czy też wpłacający pieniądze na rzecz leczenia chorych dzieci. Warto wspomnieć tu Bractwo Małych Stópek, organizację która zajmuje się konkretną pomocą na rzecz kobiet w ciąży znajdujących się w trudnej sytuacji. Często kobiety decydują się urodzić dziecko wbrew woli swoich rodziców czy partnerów. Wówczas organizowane są zbiórki pieniędzy aby pomóc takiej matce i jej dziecku, załatwić mieszkanie i opiekę.

 Co odpowiedziałbyś osobom, które uważają że niepełnosprawni obciążają nasz budżet, wymagają opieki, a nie dają nic społeczeństwu i są bezużyteczni?

Po pierwsze powiedziałbym, że każdy z nas w każdej chwili może stać się niepełnosprawny – ulec wypadkowi czy też zachorować. Po drugie – że wiele osób niepełnosprawnych pracuje, nierzadko na kierowniczych stanowiskach. Niepełnosprawność często nie odbiera zdolności do pracy. Zmiany w systemie wsparcia mogłyby spowodować, że większość osób niepełnosprawnych będzie całkowicie samodzielna, również finansowo. Zachęcałbym też do bezpośredniego spotkania się z ludźmi niepełnosprawnymi i przyjrzenia się ich pasjom, marzeniom. Osoby niepełnosprawne często mogą dokonywać rzeczy niezwykłych i inspirować również osoby pełnosprawne. Niekiedy niepełnoprawni są świetnymi mówcami motywacyjnymi, autorami poradników psychologicznych czy wybitnymi terapeutami, bo potrafią lepiej dotrzeć do serca innych. Osoby z zespołem Downa często są zdolnymi artystami lub kucharzami, mogą służyć społeczeństwu i ubogacać je. Kobiety z zespołem Turnera, które niestety są legalnie mordowane jeszcze przed narodzeniem w łonach matek, często wybierają zawody związane z opieką nad innymi np. lekarki, pielęgniarki, nauczycielki. Myślę że niepełnosprawni mogą czynić innych wrażliwszymi, ukazują wartość relacji międzyludzkich i mogą dać z siebie wiele dobrego jeśli tylko damy im szansę.

Polecamy słynny filmik o spotkaniu dra Bawera Aondo-Akaa z uczestnikami „czarnego protestu”: 

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top