Prawe Opinie

Fakty i mity o projektowanych zmianach w oświacie

Fot. flickr.com

5 września br. na posiedzeniu Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży zapoznano się z informacjami Ministra Edukacji Narodowej na temat projektowanych zmian w systemie oświaty, jak również propozycji rozwiązań programowych oraz strukturalnych.

Jak podkreślała Minister Anna Zalewska, prezentacja projektu ustawy pierwszy raz od 1989 r. poprzedzona została debatą społeczną o oświacie.

Przedstawione założenia są wynikiem trwających od lutego br. dyskusji, spotkań i rozmów z osobami zainteresowanymi sprawami edukacji. Dyskusje miały miejsce w ramach Ogólnopolskiej Debaty o Edukacji „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra Zmiana”.

Wzięły w niej udział gremia, rady pedagogiczne, gminy, korporacje samorządowe, związki zawodowe. Każdy mógł w niej uczestniczyć. Nie były to konsultacje, lecz debata o przyszłości edukacji, którą należy zreformowa, biorąc pod uwagę niż demograficzny, diagnozę stanu gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, a także porównania, na ile słuszna okazała się reforma z 1999r.

Docelową strukturą szkolnictwa będzie:

– 8-letnia szkoła podstawowa

– 4-letnie liceum ogólnokształcące

– 5-letnie technikum

– 3-letnia szkoła branżowa I stopnia

– 2-letnia szkoła branżowa II stopnia.

Zmiany te, wbrew powszechnej krytyce, nie zaczną obowiązywać nagle. Będą natomiast mieć charakter ewolucyjny począwszy od roku szkolnego 2017/2018, a kończąc na roku 2024.

O szczegółach w reformie edukacji informuje specjalny serwis informacyjny na stronie: www.reformaedukacji.men.gov.pl

Każdy, kto zapozna się z projektowanymi zmianami może dojść do prostego wniosku. Skoro jest coś, co nie zdało egzaminu – mówiąc kolokwialnie, to należy szukać rozwiązania, które ów egzamin zda. Stąd też potrzeba zmian w obszarze oświaty. Dziwić może, dlaczego tak szerokim echem odbijają się jako złe, czy wręcz szkodliwe. Przypomnijmy, iż każda dziedzina życia społecznego, kulturalnego ulega ciągłym zmianom, modyfikacom, które wynikają z potrzeby udoskonalenia czegoś, co nie funkcjonuje tak, jak powinno.

Każdy z nas z respektem i obawą podchodzi do wyzwań jakie stawia przed nami dzisiejszy świat. Jest to naturalny odruch ludzki, który każdy z nas może uspokoić poprzez doinformowanie u źródła. Diagnoza obecnego stanu np. liceów nie budzi wątpliwości. Podane przez panią minister liczby mówią jasno. Z 37 rektorów szkół wyższych aż 26 wyraziło negatywną ocenę przygotowania absolwentów szkół ponadgimnazjalnych do podjęcia studiów. Powodem jest zbyt krótki czas nauki w liceum ogólnokształcącym. Gdyż nierzadko pierwszy rok nauki w liceum był kontynuacją edukacji gimnazjalnej. Plany ministerialne obejmują również analizy subwencji oświatowej.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top