Prawe Opinie

Gniew białej, wiejskiej Ameryki – Donald Trump Prezydentem USA

Fot. Gage Skidmore

„Przerażająca noc. Gniew wśród białej, wiejskiej Ameryki jest większy niż myślałem” – mówi amerykański ekonomista Paul Krugman. Jego zdziwienie nie odbiega od zaskoczenia całego świata – Donald Trump został 45. prezydentem USA. Wbrew sondażom i… opiniom wygrał.

Dzisiejszy wczesny poranek przynosił wieści zaskakujące i nieoczekiwane. Godzina po godzinie stany zabarwione na czerwono wzmacniały się w siłę, a Donald Trump był coraz bliżej zwycięstwa. Po ogłoszeniu wyników na Florydzie w zasadzie wszystko było jasne. Ameryka ma nowego prezydenta. Wyborcy Hilary Clinton w nagłym otępieniu niedowierzania – podobnie jak cały świat. Przecież sondaże głosiły coś innego. A sondaże mają w swoim zwyczaju dość często… mylić się. Okazuje się, że dość liczne stany musiały być badane wyrywkowo, a inne mało dokładnie – lub wcale. Samo społeczeństwo amerykańskie jest w gigantycznym szoku, bo nie spodziewało się aż tak ogromnych różnic podziałowych. W telewizji i prasie widzieliśmy zazwyczaj wyborców znalezionych na ulicy, a ci są z większych miast, do których media mają łatwy dostęp. Natomiast amerykańscy obywatele są rozrzuceni po USA jak ziarenka piasku, a każde z tych ziarenek właśnie w dniu wyborów ma swój głos. Donald Trump właśnie do tych ziarenek przemawiał, o ich głosy walczył. Im obiecywał równość i koniec podziałów, których spora część społeczeństwa nie zauważa ze względu na swój dobrostan.

Ekonomista Paul Krugman pisze: „To przerażająca noc i nie dlatego, że Trump może wygrać. Wychodzi na to, że gniew wśród białej, wiejskiej Ameryki jest większy niż myślałem. Tamci wyborcy wiedzą, kim jest Trump, wiedzą, na co głosują i mimo tego to robią. Jak nasze społeczeństwo nie jest jeszcze podzielone?”.

Co przyniesie ta zmiana, dopiero się okaże. Wszyscy przywódcy wielkich i mniejszych państw składają gratulacje nowemu prezydentowi USA. Jedni, zwracając szczególną uwagę na moc demokratycznych wyborów, tolerancję czy równość, inni na potęgę swoich mocarstw… Nam pozostaje tylko czekać na to, co przyniesie wybór wolnej Ameryki.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top