Mówią w mediach

Piłka: PiS ma problem. Wyborcy konserwatywni odwrócą się od ugrupowania

Fot. Piotr Łysakowski

Powstał szeroki ruch społeczny pro-life, który wyrażał się w kilkakrotnych akcjach zbierania podpisów pod projektami ustaw o ochronie życia, jak i wielotysięcznych marszach, które miały miejsce w ok. 150 miejscowościach – podkreśla wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej Marian Piłka w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. – Dla zwolenników utrzymania możliwości zabijania dzieci nienarodzonych nigdy nie ma dobrego czasu na wprowadzenie prawnej ochrony ich życia – ocenia.

– Prezes PiS wykorzystał strach swoich posłów przed mobilizacją zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych – stwierdza. – W komisji petycji jest już projekt ustawy o ochronie życia, w którym nie ma zapisu o karalności kobiet, i pytanie, czy ten projekt będzie w szybkim trybie procedowany czy nie. Mija rok rządów PiS i partia Jarosława Kaczyńskiego nie zrobiła nic, żeby zaostrzyć prawo aborcyjne – zauważa.

– PiS ma problem. Wyborcy konserwatywni odwrócą się od ugrupowania – ocenia. – Te kilka lat dzielące nas od odrzucenia z inicjatywy PiS projektu o odrzucenie poprawek konstytucyjnych o ochronie życia pokazuje, że wytworzyła się opinia publiczna, która patrzy nie na deklaracje polityków, ale na ich działanie. Duża część opinii publicznej odwróci się od PiS – podkreśla.

– Sensem działania partii prawicowej jest ochrona dobra wspólnego, a podstawą dobra wspólnego jest ład moralny. Dlatego też kwestia ochrony życia dzieci nienarodzonych jest fundamentem ładu moralnego. PiS zdradziło prawicową wizję polityki – stwierdza.

– Jeśli PiS nie będzie procedował szybko tego projektu, który jest w komisji petycji, to powstanie komitet do kolejnego zbierania podpisów pod obywatelskim projektem o ochronie życia. PiS będzie pod stałym naciskiem opinii publicznej. Każde dziecko ma prawo do urodzenia się i to podstawowe prawo człowieka partia rządząca powinna bezzwłocznie zagwarantować – apeluje.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top