Prawe Opinie

Dość tchórzostwa władz państwowych

Fot. Aneta Korpalska

Prawo do życia to nie kwestia „światopogladowa” czy postulat „katolicki”. Ta kwestia to podstawowe prawo człowieka, bez względu na stadium jego życia, powinna być fundamentem niepodległej Rzeczpospolitej. I choć wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1997 roku o tym dobitnie roztrzyga, to ustawodastwo, do tej pory odmawia części dzieci nienarodzonych, należnej im ochrony prawnej. Obrona życia jest fundamentalną kwestią o charakterze ustrojowym, dlatego państwo nie może sie uchylać od ojego obrony.

Obowiązkiem państwa, a zwłaszcza Prezydenta jest troska o konstytucyjne prawa wszystkich obywateli, a zwłaszcza o prawa tych, którzy sami nie mogą walczyć o swoje prawo. Bo stosunek do najsłabszych, dziś przede wszystkim do dzieci nienarodzonych, także tych, którym odmawiane jest prawo do życia, jest miarą człowieczeństwa.

W tej debacie na temat prawa do życia prezydent Duda milczał. Dość już tego milczenia. Dość tchórzostwa władz państwowych, tak dobitnie wyrażonego przez premier Beatę Szydło, że obrona życia to nie jest sprawa rządu i państwa. Otóż sprawa obrony życia dzieci nienarodzonych to pierwszy obowiązek władz państwowych. I dlatego reakcją Prezydenta Rzeczpospolitej, jako gwaranta wolności i praw konstytucyjnych, na tchórzliwe zachowanie wiekszości sejmowej odmawiajacej procedowania projektu ustawy chroniacej życie, powinna być własna incjatywa ustawodawcza prawnej ochrony życia każdego nienarodzonego dziecka. Aborcja odczłowiecza, także tych, którzy milczą i uchylaja sie od działań, które są ich obowiązkiem.

Obrona tego prawa jest bowiem miarą wartości Jego prezydentury.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top