Informacje

Oburzająca uchwała ukraińskiego parlamentu. Bronią ludobójców

Fot. Anna Oflus

Parlament Ukrainy potępił polski Sejm za uchwałę ws. ludobójstwa na Wołyniu, w której Sejm RP oddawał cześć ofiarom ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego i ustanawiał Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Ukraińscy parlamentarzyści zasugerowali, że takie barbarzyństwa, jak m.in. wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy, zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie), podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz, robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą, czy rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha, stanowiły jedynie epizod bratobójczych walk polsko-ukraińskich i nie jest uzasadnione jednoznaczne określanie którejś ze stron jako oprawców. Nie stwierdzili, w jaki sposób, np. kobieta w ciąży z rozciętym brzuchem miałaby być stroną w bratobójczym konflikcie zbrojnym.

Ukraińscy parlament „z przykrością, rozczarowaniem i głębokim zaniepokojeniem przyjął uchwałę Senatu i zgodne uchwalenie przez Sejm RP”, jak można przeczytać w uchwale. Zdaniem strony ukraińskiej, polska uchwała jest upolitycznieniem sprawy. Zastanawia fakt, że Ukraińcy dotąd nie wyrazili oburzenia, że Polacy 1 września obchodzili rocznicę ataku ze strony koalicjanta OUN-UPA, tj. Niemiec nazistowskich. W uroczystościach upamiętniających ofiary tej napaści wzięło udział wielu polskich polityków, więc idąc logiką strony ukraińskiej, doszło do upolitycznienia tych wydarzeń, zamiast pozostawić tą sprawę historykom, a społeczeństwu polecić zapomnienie, że 1 września ktokolwiek nas zaatakował.

Parlament ukraiński zawetował działania polskiego parlamentu określając je jako niewłaściwe i jednocześnie wskazując na zamknięcie jakby dialogu między narodem polskim a ukraińskim. Z polskiego punktu jest to niewłaściwe, a ze względów duchowych i prawdy historycznej podjęcie takich działań przez środowiska ukraińskie jest wręcz niemoralne. To jest uderzenie w polską rację stanu i trzeba to twardo i wyraźnie powiedzieć. Przyjęcie takiej rezolucji i uchwały deputowanych ukraińskich absolutnie nie powinno spotkać się z biernością ze strony polskiej – wskazuje dr Dariusz Kucharski, historyk.

Źródła: kresy.pl, radiomaryja.pl

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top