Opinie, Analizy i Wywiady

Nowouczesana Nowoczesna

Fot. facebook.com/nowoczesna.oficjalnie

PiS ma się dobrze. Stara się wywiązywać z obietnic, nie wywołuje żadnych afer o przede wszystkim dało nadzieję wielu Polakom realizując swój sztandarowy pomysł, a więc 500+. To, że PiS nadal zdecydowanie przewodzi w sondażach ma także jeszcze jeden powód, a mianowicie wyjątkowo słabą opozycję.

Wydawać by się mogło, że Platforma Obywatelska, podrażniona klęską wyborczą, zrobi teraz wszystko by jak najszybciej wrócić do władzy. Grzegorz Schetyna nie okazał się jednak silnym przywódcą i zamiast odbudowywać znaczenie swojej partii po prostu ją pogrąża. Pomysł o powrót na ścieżkę konserwatyzmu jest tak wiarygodny jak to, że Radosław Sikorski wróci do PiS. Aktualna afera związana z reprywatyzacją w Warszawie też chluby Platformie nie przynosi. Według mnie nie jest wykluczone, że jak Grzegorz Schetyna dalej będzie tak szkodził swojej partii to ku uciesze wielu w kolejnym rozdaniu możemy tej partii nie zobaczyć w Sejmie. Na pewno nie pomoże temu potencjalna kandydatura Andrzeja Halickiego na ewentualnego następcę Hanny Gronkiewicz-Waltz na fotelu prezydenta Warszawy. A już spięcie na linii Hanna Gronkiewicz-Waltz – Anita Włodarczyk jest totalną kompromitacją wiceszefowej Platformy Obywatelskiej.

PSL natomiast  jakby poszukiwało własnej tożsamości. Samowolka jakiej dopuścił się Władysław Kosiniak-Kamysz w kwestii kontaktów z rządem w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest tego najlepszym dowodem. Poza tym mam wrażenie, że szefowie tej partii zrobili sobie naprawdę długie wakacje, ponieważ jakoś nie można dostrzec ich aktywności.

Ugrupowanie Pawła Kukiza natomiast ciężko nazwać totalną opozycją. Najczęściej jednak wspiera obecną władzę i… najgorzej na tym nie wychodzi. Poniżej pewnego poziomu klub Pawła Kukiza nie schodzi i ma szanse na dłużej zaistnieć na naszej scenie politycznej, ale o władzy może najwyżej pomarzyć.

Na deser zostawiłem sobie Nowoczesną. Tak beznadziejnej partii chyba nikt się nie spodziewał. Suma wpadek Bronisława Komorowskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Wałęsy to mały pikuś w porównaniu z wybrykami aniołków Petru i samego Ryszarda Petru. Nie wnikam w doświadczenie ekonomiczne szefa Nowoczesnej, ale w pozostałych tematach wypada on i jego partyjne koleżanki bardzo blado. Jeszcze do niedawna Nowoczesna, na skutek swoich kompromitacji wywoływała raczej uśmiech na naszych twarzach. Ostatnio jednak partia ta jakby dojrzała. Jasne jest to, że jeśli Nowoczesna chce na dłużej zaistnieć na naszej scenie politycznej nie może być po prostu Platformą bis. A wspólne marsze z Grzegorzem Schetyną i Mateuszem Kijowskim raczej nie mogły dobrze wpływać na partię Ryszarda Petru. Pomocną dłoń do Nowoczesnej wyciągnęła jednak Hanna Gronkiewicz-Waltz. Afera reprywatyzacyjna w stolicy  wywarła takie wrażenie na Ryszardzie Petru, że znacząco zmienił on taktykę swojej partii. Przyznam, że przecierałem oczy ze zdumienia gdy słuchałem niezwykle rzeczowych wypowiedzi Katarzyny Lubnauer, która  momentami broniła prezydentury Lecha Kaczyńskiego, a suchej nitki nie zostawiała na Hannie Gronkiewicz-Waltz. Tak krytyczny wobec rządzących Warszawą nie jest nawet PiS!

Ciekawie dzieje się w opozycyjnych ławach. Konflikt na linii PO-Nowoczesna rozwija się w bardzo interesującym kierunku.  PiS na chwilę obecną może być bardzo zadowolony, ale nie może dać się uśpić. Jeśli Nowoczesnej uda się utrzymać dotychczasowy kierunek to większość dotychczasowego elektoratu Platformy Obywatelskiej może przepłynąć do partii Ryszarda Petru. Nie musi to zaraz dać zwycięstwa Nowoczesnej w wyborach, ale nie można lekceważyć tej partii. Z drugiej zaś strony nie ma nic gorszego niż słaba opozycja. Przy takiej opozycji nawet najlepsza władza mogłaby łatwo stracić koncentrację. Silna opozycja gwarantuje władzy to, że żadna ich pomyłka nie zostanie niezauważona. Polska tylko na tym może skorzystać. I choć nie mogę powiedzieć, że trzymam kciuki za wzrost poparcia dla Nowoczesnej to wolę jednak by Polska miała taką władzę, która nie podejmuje pochopnych decyzji, wiedząc, że nic im za to nie zagrozi. Silna i konstruktywna opozycja na pewno by w tym pomogła.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top