Wiara, Kultura i Dziedzictwo

Uczestnicy ŚDM spodziewali się polskiej dyktatury, a zastali…

Pielgrzymi z Francji czy Niemiec, zanim przybyli na Światowe Dni Młodzieży, spodziewali się w Polsce dyktatury i atmosfery strachu. Dzisiaj przeżywają swoje święto w atmosferze radości, a Smok Wawelski bynajmniej nie zieje niszczącym ogniem i Kraków to przyjazne miasto.

wawel-dragon-989309_960_720

Fot. Pixabay

Trwają Światowe Dni Młodzieży. Wielkie święto młodych, święto radości całego Kościoła. Na ulicach Krakowa wszędzie widać rozentuzjazmowany tłum młodych ludzi, którzy przyjechali do ukochanego miasta Jana Pawła II, by spotkać się zarówno z papieżem Franciszkiem, jak i ze sobą nawzajem. Przybyli na ŚDM, aby wyjść naprzeciw Bożemu Miłosierdziu, którego iskra wyszła z – dziś już krakowskich, a nie podkrakowskich – Łagiewnik, aby dać świadectwo wierze oraz dać się porwać silnym przeżyciom duchowym i religijnym.

Do Polski przybyli pielgrzymi z ok. 180 krajów całego świata. Oni wszyscy należą do jednego Kościoła, mimo że na co dzień przeżywają spotkanie z Chrystusem i świętują je na wiele różnych sposobów, co wynika z różnic kulturowych. Wielu z zagranicznych gości przyznaje, że – dopóki nie przybyło do Polski – miało zupełnie inny obraz ojczyzny Jana Pawła II, kreowany przez nieobiektywne i kształtujące fałszywy obraz gospodarza tegorocznych ŚDM media. W świadomości młodych ludzi z m. in. krajów Europy Zachodniej, Polska była krajem dyktatury i zacofania, gdzie są problemy z zaopatrzeniem w jedzenie i każde wyjście na ulicę jest związane z obawą o własne życie.

Ciekawe są również słowa przewodniczącego Konferencji Biskupów Francji, abpa Georgesa Pontiera z Marsylii, który przybył na ŚDM z grupą 160 pielgrzymów:

– W Krakowie młodzi Francuzi mogą swobodnie i z radością wyrażać swoją wiarę, bez obaw, że zostaną potraktowani jak psychicznie chorzy czy zagrożenie dla otoczenia.

Dla tragicznie w tym roku doświadczonej zamachami terrorystycznymi Francji niezwykłym i cudownym przeżyciem jest wolność dawania świadectwa wiary w Chrystusa, która ciągle jest możliwa w Polsce i nie ściąga zagrożenia na osoby, które choćby tylko noszą krzyżyk bądź medalik na piersi.

– Jest to piękne i radosne doświadczenie duchowe. Światowe Dni Młodzieży to czas szczególnej łaski, która w wyjątkowy sposób spływa do ludzkich serc – mówi abp Pontier.

Źródło: wpolityce.pl, ndie.pl

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top