Wiara, Kultura i Dziedzictwo

Ojciec Święty przewodniczył mszy świętej na Jasnej Górze

Papież Franciszek przybył o 9:30 do Częstochowy. Tam odprawił mszę świętą dziękczynną w rocznicę 1050. rocznicy chrztu Polski. Uroczystości odbywają się w ramach XXI Światowych Dni Młodzieży.

Fot. Jeffrey Bruno/Flickr

Fot. Jeffrey Bruno/Flickr

W drodze do Częstochowy Franciszek odwiedził kard. Franciszka Macharskiego, który znajduje się w Klinice Intensywnej Terapii Interdyscyplinarnej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tam porozmawiał z rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego i z lekarzami, którzy opiekują się kardynałem. Wizyta w szpitalu trwała ok. 10 minut.

Pobyt na Jasnej Górze papież rozpoczął od przejazdu otwartym samochodem pośród wiernych. Następnie udał się na chwilę modlitwy wspólnie z ojcami paulinami do Kaplicy Cudownego Obrazu. Tam złożył złotą różę – papieskie wyróżnienie, którym już po raz trzeci jet uhonorowane sanktuarium. Wcześniej złote róże złożyli Jan Paweł II i Benedykt XVI.

– Dziś papież Franciszek, Piotr naszych czasów, staje w miejscu wielkiego zawierzenia i gromadzi przy Matce Kościoła, Królowej Polski i świata żywy Kościół – mówił Generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski.

Uroczystą mszę świętą na jasnogórskich błoniach poprzedziło odśpiewanie „Bogurodzicy” – najstarszej utrwalonej polskiej pieśni religijnej, która pełniła rolę pierwszego hymnu państwowego. Podczas homilii papież nawiązał do problemu władzy. – Pragnienie władzy, wielkości i sławy jest rzeczą tragicznie ludzką i jest wielką pokusą, która stara się wkraść wszędzie. Dawać siebie innym, eliminując dystanse, pozostając w małości i konkretnie wypełniając codzienność – to subtelnie boskie – powiedział papież. – Maluczcy mówią jego językiem, językiem pokornej miłości, która wyzwala. Dlatego Bóg powołuje ludzi prostych i gotowych, by byli Jego rzecznikami i im powierza objawienie swojego imienia i tajemnic swego serca. Pomyślmy o wielu synach i córkach waszego narodu: męczennikach, którzy sprawili, że zajaśniała bezbronna moc Ewangelii, o ludziach prostych, a jednak niezwykłych, którzy potrafili świadczyć o umiłowaniu Boga, pośród wielkich prób – dodał Ojciec Święty.

Franciszek nawiązał również do historii naszego narodu. – Wasz naród pokonał na swej drodze wiele trudnych chwil w jedności; niech Maryja zaszczepi pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości i stworzenia komunii ze wszystkimi, nigdy nie ulegając pokusie izolowania się i narzucania swej woli – mówił papież. Podkreślił też, że historię Polski uformowały Ewangelia, Krzyż oraz wierność Kościołowi. – Była [historia – dod. red.] świadkiem pozytywnego wpływu autentycznej wiary, przekazywanej z rodziny do rodziny, z ojca na syna, a zwłaszcza przez matki i babcie, którym trzeba bardzo dziękować. Przede wszystkim mogliście namacalnie dotknąć konkretnej i przezornej czułości Matki wszystkich, której przybyłem tutaj oddać cześć jako pielgrzym, a którą pozdrowiliśmy w psalmie jako „chlubę naszego narodu” – mówił zwracając się do wiernych. Po tych słowach pielgrzymi nagrodzili papieża długimi brawami.

Mszę koncelebrowało ponad tysiąc kapłanów, w tym ok. 150 biskupów, ok. 300 kapłanów przebywających przy ołtarzu oraz ok. 600 księży na błoniach w sektorze przed ołtarzem. Bezpośrednio przy papieżu byli: przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, metropolita częstochowski abp Wacław Depo, prymas Polski abp Wojciech Polak i nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore. Asystę liturgiczną pełnili klerycy paulińscy i diakoni z Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej.

Źródło: radiomaryja.pl, TRWAM, wiadomosci.dziennik.pl

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top