Opinie, Analizy i Wywiady

Odchodzenie i milczenie o Tradycji to tragedia

Porzucenie Tradycji to jakaś tragedia okrutna. Spójrzmy chociażby na aspekty praktyczne – wiedza o Ordo Caritatis, etyce, moralności.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Porzucając Tradycję naraziliśmy się na durne dyskusje w stylu „skoro Jezus umarł za wszystkich, to trzeba imigrantów przyjmować mimo zagrożenia”. I weź tłumacz każdemu, że zgodnie z porządkiem miłosierdzia winno się najpierw wesprzeć swoich najbliższych nie tylko dlatego, że – no właśnie – są bliżsi, ale że mają oni prawo oczekiwać pomocy.

Nie tylko nie powinniśmy ale wręcz nie wolno stwarzać zagrożenia dla członków narodu w imię ratowania świata. Przypominam przy tej okazji słowa Prymasa Tysiąclecia:

„[…] Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa „Bolesław Chrobry” i Parnickiego „Srebrne orły” fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu. Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej – „zbawia” się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli nasza Ojczyzna ma przetrwać w pokoju, w zgodnym współżyciu i współpracy, jeżeli ma osiągać upragniony ład gospodarczy.

Nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej Ojczyzny […]”

Porzucając Tradycję, naraziliśmy się – jak niegdyś rzesze heretyków protestantami zwanymi – na cofnięcie się w filozofii i odrzucenie dorobku na rzecz aroganckiej tezy, że samodzielnie będziemy w stanie dojść do wszystkiego, co przez tysiące lat – jeszcze przed Chrystusem! – ludzkość wypracowała chociażby poprzez greckich filozofów.

Odchodzenie i milczenie o Tradycji to tragedia.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top