Opinie, Analizy i Wywiady

Dzierżawski: Im wcześniej powstrzymamy tę hekatombę tym lepiej

Od kwietnia Fundacja Pro-Prawo do Życia zbiera podpisy pod swoim projektem w obronie życia dzieci poczętych. Projekt, mimo tego, że jeszcze nie został złożony w Sejmie, już dziś budzi gorące emocje. Z tej okazji przeprowadziłem rozmowę z założycielem Fundacji, a także inicjatorem trwającej właśnie zbiórki podpisów, panem Mariuszem Dzierżawskim.

10440198_732362613468252_3562308561771358842_n

Fot. Facebook.com/MariuszDzierzawski

Jak idzie zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem w obronie dzieci poczętych? Macie już 100 tysięcy?

M.D. Zbieramy od niespełna miesiąca. Podpisy nie zaczęły jeszcze spływać w dużych ilościach. Na podstawie raportów od koordynatorów regionalnych szacuję, że w tej chwili jest ich około 30 tysięcy.

Zbiórka idzie bez większych problemów? Czy zdarzają się jakieś nieprzyjemne sytuacje?

W Krakowie kilka feministek oblało sokiem karty podpisowe, zostały spisane przez Policję, a do sądu zostanie złożony wniosek o ukaranie. Utrudnianie inicjatywy ustawodawczej jest przestępstwem. Zdarza się, że zbierający podpisy są obrzucani obelgami przez aborcjonistów. Nikt się jednak nie zniechęca, nasi wolontariusze wiedzą, że walczą we wspaniałej sprawie.

Na warszawskiej „patelni” często stoicie obok ludzi zbierających podpisy pod projektem In Vitro dla Warszawy. Nie dochodzi między Wami do żadnych konfliktów?

Z tego co mówią koledzy do spięć nie dochodzi.

Kiedy planujecie złożyć projekt w Sejmie?

Ustawowy termin to 7 lipca, wtedy będziemy składać.

Prowadzicie jakieś rozmowy z PiS w temacie tego projektu?

Staramy się zyskać jak największe poparcie społeczne, od tego zależy stosunek partii politycznych do projektu.

Czy uważa Pan, że jest realna szansa na to, że PiS w całości poprze ten projekt? Dotychczasowe działania PiS w zakresie obrony życia nie nastrajają bowiem zbyt optymistycznie.

Kierownictwo partii deklaruje, że nie będzie dyscypliny klubowej w czasie głosowań dotyczących prawa do życia dzieci poczętych. Zdecydowana większość elektoratu PiS popiera to prawo, mam nadzieję, że również zdecydowana większość posłów PiS je poprze. To wystarczy.

Czy rozmawiacie też z opozycją? Macie sygnały od jakichś polityków np. PSL, że poprą Wasz projekt?

W poprzednich kadencjach większość posłów PSL popierała nasze projekty. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie. W klubie PO jest grupa posłów, którzy zawsze głosowali w obronie prawa do życia najsłabszych. Mam nadzieję, że w nowych okolicznościach ta grupa będzie większa. Liczymy też na posłów z klubu Kukiz’15.

Może Pan powiedzieć kto konkretnie z opozycji zadeklarował swoje poparcie?

Zbieramy podpisy poparcia od obywateli. Od nikogo z posłów nie żądamy deklaracji. Byłoby to bezużyteczne, bo poseł zawsze może zmienić zdanie. Głosowania pokażą realny obraz sytuacji.

8 maja w Ząbkach, a 15 maja w bardzo wielu miastach Polski przejdą Marsze dla Życia i Rodziny. Rozumiem, że Was tam nie zabraknie?

Mam nadzieję, że na każdym Marszu znajdą się osoby zbierające podpisy. Przez www.stopaborcji.pl zgłosiło 3 500 wolontariuszy deklarujących udział w zbiórce. Wielu z nich z pewnością będzie zbierać na Marszach. Co do Marszu w Ząbkach liczymy na Pana.

Zapraszam na niedzielę do Ząbek i życzę Panu, sobie, ale przede wszystkim Polakom, by ten ważny projekt mógł nareszcie wejść w życie. Bo jeśli nie teraz to kiedy?

W roku 2014 w Polsce legalnie zabito prawie 1000 dzieci. Ich krew oskarża nas wszystkich, a szczególnie rządzących. Im wcześniej powstrzymamy tę hekatombę tym lepiej.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top