Opinie, Analizy i Wywiady

Jurek: Trudno rozmawiać z opozycją, która się kieruje strategią ulica i zagranica

Trudno rozmawiać z opozycją, która się kieruje strategią ulica i zagranica – powiedział dziś w programie „Kontrwywiad” w RMF FM poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek. – Jedynym podmiotem, który byłby w stanie rozładować ten konflikt, to jest Prezydent RP – dodał.

Fot. Prawica Rzeczypospolitej

Fot. Prawica Rzeczypospolitej

Marek Jurek odniósł się do listu ministra Szałamachy do prezesa TK, ujawnionego przez prof. Rzeplińskiego. – Minister Szałamacha zachował się jak człowiek odpowiedzialny, który zwraca się do drugiego odpowiedzialnego człowieka, na którego dobrą wolę liczy, a pan przewodniczący Rzepliński zachował się tak, jak się z reguły ostatnio zachowuje – stwierdził. – Szałamacha pokazał – może pan pokazać odrobinę dobrej woli, odrobinę odpowiedzialności państwowej, a prezes Rzepliński tego nie potrafi – dodał. – W moim przekonaniu publikacja tego listu jest kompletnie nieodpowiedzialna – ocenił.

Ja swoje rozwiązanie konfliktu o Trybunał Konstytucyjny proponowałem, ale proponowałem pół roku temu. Wtedy u samego początku konfliktu było to możliwe – zauważył były Marszałek Sejmu. – Opozycja mogła nie chodzić, nie angażować Trybunału Konstytucyjnego w ten konflikt i uznać wybory, uznać nadużycie władzy, jakiego się dopuściła w czerwcu – wtedy tego nie było, wtedy zdecydowanie 70% winy spoczywa na opozycji, ponieważ ona zaangażowała Trybunał Konstytucyjny, ona zbojkotowała wybory w Sejmie i to był ten grzech pierworodny i wtedy tak na prawdę lawina ruszyła. My jesteśmy od połowy grudnia w spirali konfliktu – powiedział. – Trudno rozmawiać z opozycją, która się kieruje strategią ulica i zagranica – ocenił. – Jedynym podmiotem, który byłby w stanie rozładować ten konflikt, to jest Prezydent RP – stwierdził.

Prezes Prawicy Rzeczypospolitej został również zapytany o „zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej”. – Ja się nie zgadzam z tym językiem „zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej”, nie zgadzam się, że jej istotą powszechnej obrony życia jest stosunek do tzw. aborcji, bo aborcja to jest zabicie człowieka i ta sprawa powinna być jak najszybciej usunięta – powiedział. – Ja myślę, że od tego obie strony, rząd i opozycja, mogłyby zacząć rozwiązywanie kwestii Trybunału Konstytucyjnego. Pamiętajmy, że prezes TK, prof. Andrzej Zoll, najwybitniejszy prezes Trybunału w ćwierćwieczu niepodległości, uważa, że do tej pory orzeczenie TK z 1997 roku o tym, że wymogiem demokratycznego państwa prawa jest powszechna ochrona życia, nie została do tej pory zrealizowane – podkreślił. – Oczekujemy od każdego posła, a im bardziej ten poseł zwracał się do wyborców szanujących prawo do życia, tym bardziej, ale w gruncie rzeczy od każdego posła oczekujemy odpowiedzialności. Kwestia prawa do życia to jest kwestia praw ludzkich po prostu – stwierdził. – Głosowanie (za życiem) oczywiście jest wymogiem koniecznym, tylko to jest jeden z wymogów, to nie jest wymóg wystarczający. Chodzi o w pełni odpowiedzialne zachowanie w debacie publicznej. Dzisiaj widzimy taką kompletną asymetrię – z jednej strony mamy posłanki .Nowoczesnej, które robią spoty kwestionujące potrzebę powszechnej ochrony życia, a z drugiej strony mamy milczenie albo kwalifikowanie prawa do życia jako tzw. kwestii światopoglądowej, przez posłów większości. To jest kompletna asymetria. Ja oczekuję zaangażowania przynajmniej na poziomie .Nowoczesnej – podkreślił.

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top