Opinie, Analizy i Wywiady

Wolność cenniejsza niż bawełna

W 1865 r. 13. poprawka do Konstytucji USA zniosła niewolnictwo – uznała, że każdy człowiek posiada przyrodzone prawo do wolności. Biały i czarny. Czy była to sprawa „światopoglądowa”? Nie! Południowcy potrzebowali darmowej siły roboczej na swoich plantacjach bawełny, mieszkańcy północy w fabrykach już nie bardzo. Ostatecznie uznano, że wolność człowieka jest ważniejszą wartością niż bawełna.

fetus photo

Fot. TawnyNina, Pixabay

A w Polsce wystartowała Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza, której celem jest kompletna zmiana obowiązującej dzisiaj ustawy aborcyjnej. Oto chce ona człowieka uznać… człowiekiem.

Na takie „dziwactwo” rozległ się krzyk wielu środowisk. Potężny wrzask lewaków, to zrozumiałe, ale także pomruk dezaprobaty polityków Prawa i Sprawiedliwości. Chodzą plotki, że posłowie mają zakaz rozmowy z dziennikarzami na ten temat, a wydelegowani zostali jedynie znający „najprawdziwszą wykładnię prawdy”. Ale może jednak to tylko plotki…

Co bardziej zdumiewające słychać też cichutki, acz wyrazisty pisk pewnych środowisk pro-life. „Zakazać całkowicie? A jak oni się zemszczą i nakażą?”

Nawet pojedyncze głosy hierarchów Kościoła da się słyszeć, że „oczywiście jesteśmy za, ale może czas nie ten, może pogoda nie ta…”

Czyli sporo twardych i mięciutkich obrońców status-quo…

Ale zaraz! O czym jest ta ustawa? Napisane w niej jest, że człowiekiem jesteśmy od chwili poczęcia (połączenia komórek rozrodczych mężczyzny i kobiety) i od tego momentu Państwo broni naszego prawa do życia! Tak, naprawdę tylko tyle! Reszta to konsekwencja tego naukowego stwierdzenia!

W czasach, gdy od Państwa oczekujemy obrony wolności gospodarczej obywatela, prawa do posiadania broni – oczekiwanie, że stanie ono w obronie naszego życia bez względu na jego etap rozwoju jest hymnem wolnościowców! I powinno być tak przyjęte! Każdy wolny obywatel o nie spaczonym umyśle z radością powinien przyjąć polską „Deklarację Wolności i Prawa do Życia”.

Ten projekt jednym ruchem niszczy „murzyńskość” naszego najwcześniejszego etapu rozwojowego. Mam prawo żyć! Teraz i wtedy, gdy byłem malutki! Czy to takie trudne?

Czy naprawdę „gęgacze” chcą uważać, jak kiedyś południowi Amerykanie, że bawełna jest ważniejsza od wolności? Że życie człowieka jest towarem, którym możemy choć trochę potargować i chronić go „w większości”?

Przeczytaj projekt ustawy i dołącz do dzisiejszych ludzi wolności. Bo wolność i prawo do życia to nierozłączne elementy tej samej rzeczywistości..

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top