Opinie, Analizy i Wywiady

Imigranci to nie śpiew przyszłości…

Od kilku miesięcy w Europie toczy się dyskusja na temat podziału imigrantów. W Niemczech trzeszczy koalicja CDU/CSU i SPD. W Polsce także temat istnieje i obecnie mówi się o tym gdzie umieścić uchodźców.

20160125_081758

Fot. Tomasz Miller

Paweł Kukiz zbiera już podpisy poparcia pod swoim wnioskiem, o to by imigrantów nie przyjmować w ogóle. Rząd Beaty Szydło, prawdopodobnie przez fakt, że Polska jest teraz na cenzurowanym, nie rezygnuje z tego co postanowił rząd Ewy Kopacz odnośnie tzw. uchodźców. Członkowie Ruchu Narodowego, w odpowiedzi na działanie rządu, planują już protesty w miejscach, w których imigranci mają zostać ulokowani. Nasze władze uspokajają jednak, że w takich obozach ulokowane zostaną tylko samotne matki z dziećmi, bądź pełne rodziny, najlepiej chrześcijańskie. Jak jest jednak faktycznie? Czy władze na pewno mówią nam w tej sprawie wszystko?

W mediach słyszymy, że temat imigrantów jest tematem przyszłości, że na razie problem dotyczy Niemiec i Francji, a nie Polski. Co jakiś czas docierają jednak strzępy informacji, że na granicy polsko-ukraińskiej pojawiły się grupki wędrowników z Iraku, czy z Syrii. Od kilku tygodniu w Warszawie, przy ulicy Marszałkowskiej został zlokalizowany Wydział Spraw Cudzoziemców. Zaraz po jego otwarciu niemal codziennie stoją przy nim tłumy ludzi. Uspokajam, że większość z nich stanowią ludzie o europejskich rysach twarzy. Jednak jak się tak przyjrzeć to niestety arabskie rysy twarzy także da się zauważyć. I co ważne nie są to samotne matki z dziećmi, czy pełne rodziny, tylko mężczyźni w wieku 30-40 lat. I jak to się ma do tego co mówią nam władze? Na zdjęciu, które załączam do artykułu widać co najmniej 3 takie osoby. Ale zdjęcie to pochodzi z 25 stycznia, a takie kolejki do Urzędu stoją przy Marszałkowskiej już od kilku tygodni.  Ilu imigrantów z Bliskiego Wschodu i północnej Afryki jest już na terenie Polski? Beata Szydło powiedziała kiedyś, że godzimy się na przyjęcie tylko 100 osób. Tyle jest już w Polsce od dawna! Nie sądzę by Beata Szydło okłamywała opinię publiczną. Być może nie ma po prostu świadomości o tym, jak sprawa wygląda. To jest pole dla Mariusza Błaszczaka, szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Ostatnie zatrzymanie Adama Słomki, czy właśnie brak kontroli nad napływem do Polski obcokrajowców sprawiają wrażenie, że nowy szef MSW jeszcze nie do końca odnajduje się w swojej roli.

Liczę na to, że Pawłowi Kukizowi uda się szybko zebrać wymaganą liczbę podpisów. Pewnie nie spowoduje ona zmiany decyzji naszych władz, ale sama dyskusja nad problemem pozwoli bardziej zaangażować się naszym władzom nad kontrolą napływu imigrantów. Jak bowiem chcemy pilnować by do Polski nie docierali potencjalni terroryści, skoro nie mamy świadomości, że już na naszym terenie jest duża grupa osób wyznających islam?

Komentarze - Facebook

Komentarze
To Top